42-letnia mieszkanka Łodzi zablokowała ruch czterech tramwajów, bo - jak tłumaczyła - "poczuła się urażona zachowaniem motorniczego". Teraz poniesie konsekwencje swoich czynów.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Do zdarzenia doszło 5 lutego 2026 roku na skrzyżowaniu ulic Karolewskiej i Włókniarzy w Łodzi. Dyżurny miasta otrzymał zgłoszenie o kobiecie, która chodzi po torowisku i blokuje przejazd tramwajów.

Z ustaleń wynika, że 42-latka próbowała wsiąść do tramwaju już po zakończeniu wymiany pasażerów, gdy pojazd zaczął odjeżdżać z przystanku. Motorniczy nie otworzył ponownie drzwi, ponieważ tramwaj był już w ruchu. To wywołało u kobiety silne wzburzenie.

Łódź. Zablokowała ruch czterech tramwajów

W pewnym momencie weszła na torowisko i obrzuciła wyzwiskami kierującego - relacjonuje aspirant Kamila Sowińska z łódzkiej policji. Następnie usiadła na torach, po czym wstała i zaczęła iść przed tramwajem, celowo spowalniając jego przejazd. Poruszała się w traki sposób, aby skład nie mógł nabrać prędkości i dojechać na czas do kolejnych przystanków. Jej zachowanie doprowadziło do zakłócenia ruchu czterech tramwajów.

Na miejsce przyjechali pracownicy Nadzoru Ruchu MPK, którzy prosili kobietę, aby zeszła z torowiska. 42-latka ignorowała jednak wezwania i kontynuowała marsz wzdłuż torów.

Sytuację zakończyła dopiero interwencja policjantów, którzy ściągnęli kobietę z torowiska.

Blokowała ruch tramwajów w Łodzi. Wniosek do sądu o ukaranie

Za tamowanie i utrudnianie ruchu wobec 42-latki zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu. Za to wykroczenie grozi jej kara ograniczenia wolności albo wysoka grzywna.

W rozmowie z funkcjonariuszami kobieta przyznała, że wiedziała, iż popełnia wykroczenie, jednak - jak tłumaczyła - "poczuła się urażona zachowaniem motorniczego".

Czynności w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze z IV Komisariatu Policji w Łodzi.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video