Po południu przed krakowskim urzędem miasta odbył się protest przeciwko przepisom, jakie mają wejść w życie od lipca przyszłego roku. W stolicy Małopolski zacznie wtedy obowiązywać pierwsza w Polsce Strefa Czystego Transportu.

REKLAMA

Przed urzędem miasta zebrało się kilkaset osób.

SCT zakłada, że w granicach administracyjnych Krakowa nie będą mogły jeździć auta niespełniające norm jakości spalin.

Protestujący domagają się całkowitego uchylenia zapisów Strefy Czystego Transportu. Ich zdaniem jej zapisy są niekonstytucyjne, bo ograniczają nie tylko wolność, ale także własność i swobodne poruszanie się. Stare auta, niespełniające norm emisji spalin nie będą mogły jeździć po mieście. Zdaniem przeciwników SCT nowe prawo dotknie najbiedniejszych, których nie stać na zakup nowego samochodu.

Wiele aut nie wjedzie do miasta. W tym momencie szacujemy, że to będzie 150-200 tys. samochodów nie tylko mieszkańców, ale też gmin ościennych, pacjentów szpitali. Celem jest ograniczenie swobody poruszania się własnymi środkami transportu. Ograniczenia z własności prywatnej - mówi w rozmowie z RMF FM Sławomir Skiba z ruchu społecznego "Nie oddamy miasta".

Ja na przykład jako prywatny przedsiębiorca działający w branży budowlanej nie mogę sobie w tej chwili pozwolić na wymianę całego taboru maszyn i samochodów. Jest to po prostu wyrok śmierci dla mojej firmy - tłumaczył w rozmowie z RMF FM właściciel firmy budowlanej.

Te przepisy posłużą osobom, które są bogate i których stać na super samochody. Kraków to przede wszystkim ludzie i konsekwencją jest uderzenie w nas, naszą codzienność. To przy takiej inflacji jest dla nas nie do przyjęcia - podkreślała jedna z protestujących.

To pierwsze takie lokalne prawo w Polsce, więc emocje były spodziewane. Wprowadzamy prawo, które od dawna obowiązuje już w wielu miastach Europy - mówi z kolei Maciej Piotrowski z Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie.

Radni mają się zająć uchwałą w sprawie unieważnienia Strefy Czystego Transportu

Grupa przeciwników "Komitet Kraków dla kierowców" dwa tygodnie temu złożyła w magistracie obywatelski projekt uchwały. Podpisało go, jak przekazali inicjatorzy projektu, 7,2 tys. osób w formie elektronicznej i 450 w formie papierowej.

Zgodnie z prawem projekt uchwały powinien być procedowany na najbliższej sesji, czyli dzisiaj. Urzędnicy miasta Krakowa jednak od samego początku są nam nieprzychylni. Teraz stwierdzili, że potrzebna jest weryfikacja podpisów pod obywatelskim projektem - powiedział Bartłomiej Krzych, jeden z inicjatorów obywatelskiej uchwały.

Jak przekazali urzędnicy, najwcześniej pod koniec grudnia, a najprawdopodobniej w styczniu Rada Miasta Krakowa zajmie się obywatelskim projektem uchwały ws. unieważnienia Strefy Czystego Transportu (SCT).

Jakie zasady mają obowiązywać w Strefie Czystego Transportu?

Od lipca 2024 r. do czerwca 2026 r. w Krakowie będzie obowiązywał okres przejściowy. Do miasta nie wjadą samochody osobowe i ciężarowe zarejestrowane po 1 marca 2023 r., które nie spełniają norm co najmniej Euro 3 (rok produkcji od 2000) w przypadku aut benzynowych i LPG, a w przypadku diesli norm co najmniej Euro 5 w (rok produkcji od 2010, a w przypadku samochodów ciężarowych rok produkcji od 2008).

Od 1 lipca 2026 SCT w Krakowie będzie obowiązywała wszystkie auta, niezależnie od daty rejestracji. Za złamanie przepisów będzie grozić 500 zł mandatu.

W kwietniu wojewoda małopolski, w odpowiedzi na prośby przeciwników SCT skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na uchwałę rady miasta dotyczącą SCT. W uzasadnieniu zakwestionował zgodność zapisów miejskiej uchwały z ustawą z 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Rada miasta - jak podał w oświadczeniu urząd wojewódzki - nie określiła w sposób wystarczający granic obszaru SCT oraz nie zawarła regulacji dotyczących sposobu organizacji ruchu w tej strefie. Zarzucono także radzie miasta m.in. "zbyt daleko idącą ingerencję w sferę konstytucyjnych praw i wolności, takich jak wolność człowieka, wolność poruszania się, równość wobec prawa czy własność - naruszającą zasadę proporcjonalności".

SCT nie będzie dotyczyć motocykli, pojazdów historycznych, kierowców powyżej 70. r. życia, jeżeli sami prowadzą swój samochód zarejestrowany przed 1 marca 2023 r., oznakowanych pojazdów dla osób z niepełnosprawnościami, pojazdów służb mundurowych, ratowniczych, samochodów do oczyszczania i odśnieżania dróg, food trucków, bankowozów, pomocy drogowej, karawanów pogrzebowych, samochodów historycznych, a także pojazdów prywatnych wiozących osobę w stanie zagrożenia zdrowia do placówki medycznej.