W Krakowie - wzorem wrocławskich krasnali - w przestrzeni miejskiej pojawią się małe smoki. Jeden ze zwycięskich projektów budżetu obywatelskiego zaliczył już jednak kilka opóźnień. Nowa atrakcja turystyczna miała się pojawić w 2022 roku, z okazji 50. rocznicy odsłonięcia rzeźby Smoka Wawelskiego na Bulwarach Wiślanych. Jak zapewniają miejscy urzędnicy, procedura jest w fazie finalizacji i już niebawem smoki będą mogły ujrzeć światło dziennie.

REKLAMA

Zaprojektowany przez Bronisława Chromego pomnik Smoka Wawelskiego odsłonięto w 1972 roku zaraz przy wejściu do Smoczej Jamy. Turyści od 50 lat chętnie fotografują się z ziejącym ogniem stworem. W 2022 roku na ulicach Krakowa miały stanąć miniaturowe figurki smoków. Opóźnienie - jak tłumaczą urzędnicy to splot wielu czynników. Konieczne było uzyskanie niezbędnej dokumentacji oraz zgody konserwatora zabytków.

Smoki czekają w magazynie

Do tej pory powstało sześć figurek smoków, które czekają w magazynie. Pięć kolejnych jest w trakcie realizacji.

Smoki będą posadowione w różnych częściach miasta, nie tylko w centrum. Małe smoczęta znajdą się w różnych dzielnicach, każde z nich będzie nawiązywało do miejsca, w którym stoi - mówi Mateusz Drożdż z Wydziału Turystki Urzędu Miasta Krakowa Założenie jest takie, żeby każdy smok opowiadał jakąś historię i dlatego np. ten, który stanie w Parku Jordana będzie mieć latawiec. Obok są Błonia, gdzie można puszczać latawce. Smok na placu Axentowicza będzie mieć paletę malarską i pędzel. W ten sposób będzie nawiązywać do patrona tego miejsca, wybitnego malarza. Chcemy stworzyć taki smoczy szlak turystyczny, czekamy na ostatnie pozwolenia - dodał.

Figury zostały wykonane według projektów: Andrzeja Mleczki i Edwarda Lutczyna. Miniaturki legendarnego stwora znajdziemy: przy kładce o. Bernatka, kolorowych schodach przy ul. Tatrzańskiej, przy Szkole Podstawowej 29, na placu Axentowicza oraz w parku Krakowskim i parku Jordana.

Figury są przygotowywane we współpracy z Wydziałem Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Autorami rzeźb są prof. Jan Tutaj oraz dr Jacek Dudek.

Według wciąż niepotwierdzonych informacji pierwsze pozwolenia, które ma zdobyć m.in. Zarząd Dróg Miasta Krakowa, powinny być wydane do końca listopada. To oznacza, że na montaż pierwszych rzeźb można liczyć jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia.