Rektor Akademii Kultury Fizycznej w Krakowie, profesor Andrzej Klimek, usłyszał zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości przy uzyskiwaniu dyplomów MBA w Collegium Humanum. Według prokuratury, miał wręczyć łapówkę w zamian za możliwość eksternistycznego przystąpienia do egzaminu końcowego. Profesor Klimek stanowczo zaprzecza zarzutom.

REKLAMA

  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Śledztwo dotyczące Collegium Humanum trwa od 2022 roku i obejmuje szereg nieprawidłowości związanych z wydawaniem dyplomów MBA.

Wśród osób, które usłyszały zarzuty, znalazł się rektor Akademii Kultury Fizycznej w Krakowie, profesor Andrzej Klimek - informuje "Gazeta Krakowska".

Prokuratura zarzuca mu wręczenie korzyści majątkowej przedstawicielowi Collegium Humanum w 2021 roku. W zamian miał uzyskać możliwość przystąpienia do egzaminu końcowego na studiach podyplomowych MBA w trybie eksternistycznym.

Według śledczych uzyskany w ten sposób dyplom miał posłużyć profesorowi do objęcia stanowiska w radzie nadzorczej spółki Igrzyska Europejskie 2023.

Stanowisko rektora: "To nieporozumienie"

Profesor Andrzej Klimek nie przyznaje się do winy i stanowczo odpiera zarzuty.

Rektor wystąpił z prośbą o przeprowadzenie konfrontacji z osobą, której miał wręczyć łapówkę oraz o badanie wariografem. Obie te prośby zostały jednak odrzucone przez prowadzących śledztwo.

W związku z trwającym postępowaniem profesor Klimek poinformował o czasowym zawieszeniu pełnienia funkcji rektora. Obowiązki przejęła prorektor ds. nauki, profesor Anna Marchewka. Sam profesor Klimek pełni obecnie funkcję prorektora ds. nauki.