Zamiast na krzesełkach, w trakcie lekcji siedzą na piłkach. Taka sytuacja ma miejsce w szkole podstawowej w miejscowości Januszowa w gminie Chełmiec, koło Nowego Sącza. Uczniowie klas 1-3 mają do wyboru piłki w różnych kolorach i rozmiarach. Na pomysł wprowadzenia takiej innowacji wpadła pedagog z tej placówki Iwona Dakowicz-Berowska.

REKLAMA

Szkoła nie musi wyglądać jak dawniej i małymi krokami wprowadzamy zmiany, takie, jak na przykład siedzenie na piłkach. Dzieci są zadowolone, mają więcej bodźców. Ogólnie w tym wieku potrzeba bardzo dużo ruchu, ciężko im wytrzymać 45 minut na lekcji. Siedząc na piłkach mogą się poruszać, poskakać sobie. Poza tym na krzesełkach garbią się, kładą na ławkach, siedzą bokiem, a na piłkach tak się nie da. Działają mięśnie głębokie, posturalne i siłą rzeczy uczniowie się prostują. Plusy lekcji "na piłkach" są widoczne gołym okiem - mówi dyrektor Jadwiga Gwóźdź.

Nauczyciele placówki dodają, że dzieci nie mogą doczekać się lekcji na piłkach. Piłki częściowo zaspokajają dziecięcą potrzebę ciągłego ruchu. Dzięki nim uczniowie są bardziej wyciszeni w trakcie lekcji, ale też widać to w ich spokojniejszym zachowaniu na przerwach.

Lubię na nich siedzieć, bo są śmieszne, można na nich czasami trochę poskakać - mówi Karolina.

Bardzo je lubię, bo można mieć na przykład plastykę i WF w jednym. Można sobie poskakać w czasie lekcji, a na krześle to czasem nie można się ułożyć - dodaje Maja.

Pomagają mi się skupić, są kolorowe i sami sobie te kolory wybieramy. Są wygodniejsze od krzesła - zaznacza Jakub.

Uczniowie szkoły w Januszowej uczestniczą w lekcjach siedząc na piłkach przez dwie-trzy godziny dziennie . Klasy 1-3 korzystają z nich naprzemiennie

/ Renata Pietras-Pasiut