Do Sądu Okręgowego w Krakowie wpłynął wniosek prokuratury o umorzenie postępowania w sprawie zabójstwa lekarza Tomasza Soleckiego ze Szpitala Uniwersyteckiego. Śledczy chcą, by podejrzany Jarosław W. trafił do szpitala psychiatrycznego.

REKLAMA

Tragedia w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie

47-letni Tomasz Solecki, ortopeda krakowskiego Szpitala Uniwersyteckiego, zginął 29 kwietnia 2025 r. Do gabinetu, w którym badał pacjentkę, wtargnął 35-letni mężczyzna i zaatakował medyka nożem.

Napastnikiem okazał się funkcjonariusz Służby Więziennej. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty zabójstwa lekarza oraz usiłowania naruszenia czynności narządów ciała pielęgniarki. Ten drugi zmieniła potem na usiłowanie zabójstwa pielęgniarki.

Już w listopadzie 2025 r. krakowska prokuratura informowała o opinii biegłych, z której wynikało, że "w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu napastnik miał zniesioną zdolność rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem". Zapowiadała też wtedy wniosek do sądu o umorzenie sprawy.

Jakie możliwości mają w tej sprawie sędziowie?

Maciej Czajka, rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie, przekazał, że wniosek śledczych wpłynął we wtorek i został zarejestrowany. Nie ustalono jeszcze, kiedy zostanie rozpatrzony.

Sąd może umorzyć postępowanie i zastosować środki zabezpieczające, może też zdecydować, że sprawa powinna trafić z powrotem do prokuratury, ponieważ nie ma podstaw do tego, żeby stosować środki zabezpieczające wobec podejrzanego. Może też uznać, że nie zachodzą przesłanki związane z brakiem poczytalności i w związku z tym postępowanie powinno być dalej prowadzone, ewentualnie pod kątem skierowania aktu oskarżenia do sądu - wyjaśnił sędzia.

Według sędziego skierowanie Jarosława W. do szpitala psychiatrycznego nie będzie dla niego oznaczać "unikania sankcji".

Osoba, która w ramach środka zabezpieczającego trafia do szpitala psychiatrycznego, nigdy nie wie, czy kiedykolwiek wyjdzie na wolność - zwrócił uwagę Czajka.

Sąd prawdopodobnie będzie przesłuchiwał biegłych, którzy wydawali opinie dotyczące niepoczytalności Jarosława W.