Wielkanocny Poniedziałek w Krakowie nie byłby taki sam bez barwnego jarmarku Emaus. Po dwóch latach nieobecności na Salwatorze, tradycyjny odpust powrócił w wielkim stylu, przyciągając tłumy mieszkańców i turystów spragnionych świątecznej atmosfery, regionalnych przysmaków i niepowtarzalnych atrakcji.

REKLAMA

Drugi dzień Świąt Wielkanocnych w Krakowie to nie tylko czas rodzinnych spotkań i świątecznych spacerów. To także wyjątkowa okazja, by zanurzyć się w atmosferze wielowiekowej tradycji, która od pokoleń przyciąga mieszkańców i gości pod klasztor norbertanek na Salwatorze. W tym roku odpust Emaus powrócił na swoje historyczne miejsce, a Krakowianie nie kryli radości z tego powodu.

Już od rana okolice ulic Kościuszki, Senatorskiej i Kasztelańskiej tętniły życiem. Około stu kramów rozłożyło się wzdłuż malowniczych uliczek, oferując wszystko, co najlepsze w lokalnym rzemiośle i kuchni. Pachnące obwarzanki, tradycyjne słodycze, ręcznie robione zabawki i biżuteria - każdy może znaleźć coś dla siebie.

Tegoroczny Emaus to nie tylko jarmark. Organizatorzy zadbali o bogaty program artystyczno-edukacyjny. Na scenie wystąpi Zespół Pieśni i Tańca Krakowiacy, prezentując tradycyjne tańce i pieśni regionu. W specjalnie przygotowanym namiocie odbędą się warsztaty rzeźbienia w drewnie oraz pokazy tworzenia czapek pucheroków - barwnych, wysokich nakryć głowy, które są nieodłącznym elementem podkrakowskich tradycji wielkanocnych.

Pucheroki, czyli przebierańcy w wysokich czapach ozdobionych kolorową bibułą, od wieków chodzą po domach w gminie Zielonki, wygłaszając zabawne oracje i zbierając do koszyków jajka oraz smakołyki.

/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM

Emaus - tradycja z głębokimi korzeniami

Historia Emausu sięga średniowiecza. Wówczas w wielkanocny poniedziałek z Krakowa do wsi Zwierzyniec wyruszała procesja religijna. Zwyczaj wychodzenia do kościołów poza miastem był powszechny w całej Europie, zwłaszcza w XVI i XVII wieku. W XIX wieku na Emaus przychodził niemal cały Kraków - zarówno najbiedniejsi, jak i najbogatsi mieszkańcy miasta. To właśnie wtedy odpust nabrał charakteru ludowego święta, które łączyło pokolenia i integrowało lokalną społeczność.

Przez ostatnie dwa lata, ze względu na remonty dróg na Salwatorze, Emaus odbywał się na krakowskich Błoniach. Powrót na historyczne miejsce pod klasztorem norbertanek był więc długo wyczekiwany przez mieszkańców.

Jarmark potrwa do godziny 17.