Dziś mija rok od uruchomienia ChatGPT. To wydarzenie wywołało eksplozję sztucznej inteligencji, która trwa do dzisiaj. „On pomaga ludziom w codziennych zajęciach. Jest wiele rzeczy, w których może nas wyręczyć. Choćby w zadaniach kreatywnych, jeżeli szukamy inspiracji” - wyjaśnia na antenie internetowego Radia RMF24 Jakub Mrugalski znany jako "Unknow", specjalista od nowych technologii i cyberbezpieczeństwa.

REKLAMA

W zaledwie 5 dni po uruchomieniu ChatGPT miał zarejestrowanych milion użytkowników. Dla porównania Facebookowi "pierwszy milion" udało się osiągnąć po 10 miesiącach. Aktualnie liczbę użytkowników szacuje się na ponad 100 milionów, a miesięcznie strona odwiedzana jest przez ponad 1,5 miliarda osób. Rozmówca RMF24 przyznaje, że to bardzo przydatne narzędzie.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Ekspert o rozwoju sztucznej inteligencji: Powtarzalne prace będą zastępowane automatyzacją

Jeżeli chcemy przygotować jakąś pracę, przygotować się do referatu, zebrać informacje, przetworzyć coś, streścić, to jak najbardziej taka praca z tekstem jest łatwiejsza, jeżeli użyjemy ChatGPT. Do tego od pewnego czasu ma on moduły potrafiące tworzyć grafikę. Jesteśmy grafikami, szukamy inspiracji, chcemy zrobić jakąś nietypową grafikę, to też nam w tym pomoże - tłumaczy ekspert.

Czy sztuczna inteligencja zabierze nam pracę?

Wraz ze wzrostem popularności ChatGPT, pojawiły się liczne obawy, że sztuczna inteligencja pozbawi ludzi pracy. Zdaniem Jakuba Mrugalskiego, jest to prawda, ale dotyczy to tylko niektórych zawodów. Według niego zagrożone są jedynie te profesje, które polegają na wykonywaniu powtarzalnych, łatwych do automatyzacji zadań.

Przykładowo nie da się zastąpić dziennikarza, programisty czy osoby, która tworzy grafikę, takim narzędziem jak ChatGPT, za to można się nim wspomóc. Są jednak zawody, które były zawodami prostymi, które po prostu ograniczały się do streszczenia dokumentów albo do opracowywania jakichś prostych tematów. Te zawody są mocno zagrożone - ocenia programista.

Jako przykłady zawodów łatwych do zastąpienia, gość Radia RMF24 podaje fakturzystę, czyli osobę, która przetwarza dane z faktur i wprowadza je do systemu. Teraz da się to zrobić w ten sposób, że taki dokument jest przetwarzany przez automat i przez automat wprowadzany do systemu. Człowiek stał się zupełnie zbyteczny w tym całym procesie - dodaje specjalista.

Czy ChatGPT jest nieomylny?

Oprogramowanie OpenAI jest cały czas rozwijane i aktualizowane. W tym momencie najnowszą wersją jest GPT-4. Mimo ciągłego rozwoju ChatGPT posiada tak zwane "halucynacje". Są to nieprawdziwe informacje lub informacje, w których prawda miesza się z fałszem.

Informacja brzmi jakby była prawdziwa, ale jest złożona np. z dwóch niezwiązanych ze sobą fragmentów informacji i powstaje trzecia, zupełnie wiarygodna wersja. My, jeżeli nie siedzimy w temacie, w którym przygotowujemy dany materiał, możemy nie być w stanie tego zweryfikować. To cały czas jest ta słaba strona chatu GPT -ostrzega "Unknow".

Wraz z wprowadzeniem wersji GPT-4, chat osiągnął multimodalność. Oznacza to, że potrafi przetwarzać nie tylko pliki tekstowe, ale także obrazy i dźwięki.

Zdaniem eksperta, kolejnym krokiem będzie usunięcie efektów "halucynacji" oraz zwiększenie inteligencji Chatu.

Do tej pory zwiększano cały czas wiedzę. Wzrost wiedzy jest naprawdę fajną rzeczą, ale ideałem byłoby, żeby taki chat wiedział, o co nam chodzi i umiał tą wiedzę przetwarzać i wyciągać z niej coraz więcej informacji. Więc myślę, że powinni nas zaskoczyć właśnie tym zwiększeniem inteligencji - komentuje na zakończenie rozmowy Jakub Mrugalski.

Opracowanie: Rudolf Zych