"Ciekawe, ważne przemówienie ministra spraw zagranicznych" - skomentował expose Radosława Sikorskiego w Sejmie prezydent Karol Nawrocki. Głowa państwa polskiego podkreśliła, że w kwestii bezpieczeństwa strony polityczne mówią jednym głosem. Nawrocki mówił także o kwestiach, których w ministerialnym przemówieniu zabrakło i gdzie występują największe tarcia na linii rząd-prezydent.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Prezydent Karol Nawrocki, odnosząc się do wystąpienia ministra Radosława Sikorskiego, zaznaczył, że w sprawach fundamentalnych i strategicznych polityka prezydenta RP oraz MSZ jest po jednej stronie. To dobra informacja dla Polek, dla Polaków, całej Rzeczpospolitej, że w kwestiach fundamentalnych, kwestiach strategicznych, zasadniczych polityka prezydenta RP i MSZ jest po jednej stronie - powiedział Nawrocki.
Podkreślił, że dotyczy to przede wszystkim zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej. To największe, egzystencjalne zagrożenia dla Polski, dla całego porządku europejskiego. To wybrzmiało dziś ze słów ministra Sikorskiego, ja to powtarzam regularnie na arenie międzynadorowej - dodał prezydent.
Prezydent Nawrocki wyraził również zadowolenie z wypowiedzi szefa MSZ, który stwierdził, że Rosja "nie jest niepokonywalna". Cieszę się, że to dzisiaj wybrzmiało - podkreślił prezydent.
Karol Nawrocki zwrócił także uwagę na "rodzaj kompatybilności" pomiędzy Pałacem Prezydenckim, prezydentem a MSZ oraz stroną rządową w kwestii zaproszenia Polski na tegoroczny szczyt G20. Zdaniem prezydenta, to kolejny przykład współpracy i wspólnego stanowiska w kluczowych sprawach międzynarodowych.
Nawrocki zaznaczył także, że porozumienie z rządem w sprawie ambasadorów jest możliwe do osiągnięcia.
Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział, że ucieszyły go słowa prezydenta ws. nominacji Dodał, że toczą się negocjacje i wyraził nadzieję na ich dobry rezultat. Podkreślił też, jest za rozwiązaniem kompleksowym, by cała tegoroczna rotacja była uzgodniona.
O ile Nawrocki chwalił Sikorskiego za deklarację sojuszniczą ws. Stanów Zjednoczonych, za potępienie Rosji i położenie nacisku na bezpieczeństwo Polski, o tyle prezydent nie zgadza się z ministrem w kilku fundamentalnych sprawach.
Po pierwsze Nawrocki zaznaczył, że jego politykę - w odróżnieniu od rządowej - cechuje i będzie cechować duża asertywność wobec decyzji Unii Europejskiej. Nawrocki przekazał, że życzyłby sobie podobnej postawy także ze strony polskiego rządu.
Po drugie pochwalił Sikorskiego za słowa o tym, że nie wszystko w Unii Europejskiej jest idealne. Minister w swoim expose nawiązał do metafory samochodu, który jedzie z zepsutym podwoziem. Sikorski zaapelował jednocześnie, by owo "podwozie" spróbować naprawić, a nie porzucać całego samochodu. Sikorski podkreślał w ten sposób pojawiające się coraz częściej głosy i tendencje, nawołujące do polexitu.
Zdaniem Nawrockiego, takie twierdzenia były sztuczną, retoryczną konstrukcją stworzoną przez ministra, a groźba wyjścia Polski z UE jest "w najbliższym czasie" nierealna.
Prezydent odpowiadający na pytania dziennikarzy nie chciał potwierdzić, czy podpisze ustawę o SAFE. Stwierdził, że ma na decyzję jeszcze "kilka tygodni" i wsłuchuje się w opinie i obawy Polaków w tej sprawie. Podkreślił jednocześnie, że dyskusja na spotkaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego dotyczyła w głównej mierze tego programu. Odrzucił sugestie, że w podjęciu ostatecznej decyzji będzie kierował się naciskami ze strony USA, które zgłaszają wątpliwości co do inicjatywy finansowania zakupu uzbrojenia w ramach UE.