​Ewa Szymanowska z Polski 2050 w ostrym wpisie na platformie X opisała narastający konflikt wewnątrz partii. Posłanka zarzuciła Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz niedemokratyczne działania. "To moment, w którym trzeba powiedzieć 'stop' bandyterce politycznej" - czytamy.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

"Wystarczająco długo milczałam w mediach społecznościowych. Świadomie publicznie nie mówiłam o wielu rzeczach, które działy się wewnątrz Polski 2050. Dziś, po sześciu latach w ruchu i po dzisiejszej Radzie Krajowej, mówię jasno: to moment, w którym trzeba powiedzieć 'stop' bandyterce politycznej" - napisała Ewa Szymanowska na platformie X.

Posłanka odniosła się do uchwały przyjętej podczas Rady Krajowej, którą określiła jako "kagańcową" - ma ona wstrzymać wszelkie zmiany personalne w partii na kilka tygodni. Jak podkreśliła, decyzja przeszła głosami 27 do 26, a według niej mogła zostać zablokowana, gdyby kierownictwo klubu parlamentarnego właściwie uzupełniło skład delegatów.

"Gdyby szef klubu parlamentarnego, zgodnie z wnioskiem złożonym przez Mirosława Suchonia w imieniu 10 parlamentarzystów i apelami posłów, m.in. Sławomira Ćwika uzupełnił reprezentację klubu parlamentarnego w Radzie Krajowej, ta kompromitująca partię uchwała by nie przeszła. Odbieram to jako celowe i świadome działanie" - podkreśliła.

Szymanowska zwróciła uwagę na to, że w wyniku decyzji doszło do odwołania części członków klubu parlamentarnego, w tym Aleksandry Leo.

Wystarczajco dugo milczaam w mediach spoecznociowych. wiadomie publicznie nie mwiam o wielu rzeczach, ktre dziay si wewntrz @PL_2050. Dzi, po szeciu latach w ruchu i po dzisiejszej Radzie Krajowej, mwi jasno: to moment, w ktrym trzeba powiedzie "stop" bandyterce... pic.twitter.com/BxKJfCzA9N

Szymanowska2050February 14, 2026

Szymanowska uderza w Pełczyńską-Nałęcz: Pozwala na hejt

W swojej krytyce Szymanowska ostro oceniła także rolę Pełczyńskiej‑Nałęcz.

"Szymonie Hołownia, wielu z nas przestrzegało Cię przed Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. Mówiliśmy, że zabierze Ci partię i ją zniszczy. Nie chciałeś słuchać, a szkoda. Uległeś manipulacji, jak wielu tych, którzy uwierzyli, że tylko ona nas uratuje. Nie uratuje - bo nigdy nie miała takich intencji" - czytamy.

Posłanka wskazała, że partia pod przewodnictwem Pełczyńskiej‑Nałęcz staje się "skrajnie niedemokratyczna, dopasowująca prawo i wewnętrzne zasady pod siebie, a nie pod ludzi".

"Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dużo mówi o jedności i "pojednanej różnorodności", a jednocześnie pozwala, by na wewnętrznych grupach lał się niewyobrażalny hejt i obrażano osoby, które nie są jej przychylne. Sama z zasady nie brudzi sobie rąk, od tego ma swoich ludzi. Nie reaguje na to, mimo że jest na tych samych grupach - pisze Ewa Szymanowska na portalu X.

"Nie odchodzę"

Mimo krytyki Szymanowska zadeklarowała, że nie zamierza odchodzić z partii. "Nie odchodzę, bo jeszcze walczę w imieniu wielu ludzi, moich wyborców, członków i sympatyków naszego ruchu, którzy są ze mną i mi zaufali. Chcę też by wysłuchano głosu 18 posłów i senatorów, którzy sprzeciwiają się haniebnym praktykom".

"Spodziewam się kolejnej fali hejtu ze strony stronników Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Przeżyję" - kończy.

Rada Krajowa Polski 2050. Ustalenia

Sobotnia Rada Krajowa Polski 2050 zobowiązała członków partii, by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali eskalacji napięć, chce też zawieszenia postępowań dyscyplinarnych oraz powstrzymania się od zmian personalnych w organach publicznych i samorządowych.

Rada chce, by zawiesić wszelkie postępowania dyscyplinarne rozpoczęte i niezakończone przed dniem wejścia w życie niniejszej uchwały. Domaga się też powstrzymania się od dokonywania wszelkich zmian personalnych, w szczególności w składach osobowych organów Partii Polska 2050 Szymona Hołowni oraz organów podmiotów ją reprezentujących oraz stanowiskach politycznych organów państwowych i samorządowych.