Sejm w piątkowym głosowaniu nie odrzucił weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptowalut. Zabrakło 20 głosów. W głosowaniu nie wzięło udział 17 posłów PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński i szef klubu Mariusz Błaszczak.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Za odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów głosowało 243 posłów, przeciwko 191, trzech wstrzymało się od głosu. Do uchwalenia ustawy - i tym samym do odrzucenia prezydenckiego weta - potrzebne były 263 głosy poparcia. Oznacza to, że Sejm ponownie nie uchwalił ustawy.

Jak głosowali posłowie ws. odrzucenia prezydenckiego weta?

Wśród 171 posłów PiS, którzy wzięli udział w głosowaniu, wszyscy głosowali przeciw odrzuceniu weta. Nie głosowało 17 posłów, wśród nich: prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz szef klubu Mariusz Błaszczak.

Również 15 posłów Konfederacji, którzy wzięli udział w głosowaniu było przeciw; w głosowaniu udziału nie wziął poseł Ryszard Wilk.

Wszystkich 156 posłów KO biorących udział w głosowaniu opowiedziało za ponownym uchwaleniem tej ustawy. Podobnie było w klubie PSL-TD: 32 głosujących posłów głosowało za.

Również 19 głosujących posłów Lewicy było za odrzuceniem weta; dwie osoby nie wzięły udziału w głosowaniu byli to: Dorota Olko i Andrzej Szejna.

Cały klub Centrum liczący 15 posłów głosował za ponownym uchwaleniem ustawy.

12 posłów klubu Polska 2050 biorących udział w głosowaniu było za odrzuceniem weta; trzech posłów nie głosowało: Agnieszka Buczyńska, Maja Nowak i Wioleta Tomczak.

Wszyscy 4 posłowie koła Razem zagłosowali za ponownym uchwaleniem tej ustawy, a trzej posłowie koła Konfederacji Korony Polskiej wstrzymali się od głosu. 4 głosujących posłów koła Demokracja głosowało przeciw ponownemu uchwaleniu ustawy.

5 posłów niezrzeszonych głosowało za ponownym uchwalenie ustawy, a byli to: Marcin Józefaciuk, Paulina Matysiak, Joanna Mucha, Paweł Zalewski i Tomasz Zimoch; jeden poseł głosował przeciw - Marek Jakubiak.

Kaczyński tłumaczy, dlaczego nie głosował

Wyniki głosowania skomentował na portalu X premier Donald Tusk. "Prezes Kaczyński i przewodniczący Błaszczak przestraszyli się prawdy o kryptoaferze PiS i nie zagłosowali za wetem prezydenta! Zostawili cały swój klub na spalonym" - podkreślił szef rządu.

Prezes Kaczyski i przewodniczcy Baszczak przestraszyli si prawdy o kryptoaferze PiS i nie zagosowali za wetem prezydenta! Zostawili cay swj klub na spalonym.

donaldtuskApril 17, 2026

Sam Kaczyński, dopytywany o to, stwierdził, że ani on, ani Błaszczak niczego się nie wystraszyli. Po prostu obydwaj jesteśmy zdecydowanymi przeciwnikami nie tylko tej firmy (Zondacrypto - PAP), ale w ogóle kryptowalut - powiedział Kaczyński. Jak dodał, jest to "jeden wielki przekręt, albo - nie używając zbyt potocznego języka - po prostu jedno wielkie nadużycie".

No i oczywiście jeszcze raz podkreślam, że ta ustawa jest ustawą korzystną (dla krypowalut - PAP). Natomiast my mamy poprawki do tej ustawy, które już zostały złożone, czy nawet nowy projekt ustawy, który nawet został już złożony - podkreślił prezes PiS. To będzie taki sprawdzian, komu o co tutaj naprawdę chodzi i kto tak naprawdę jakieś związku z tymi miał - dodał.

Druga próba odrzucenia prezydenckiego weta

W środę sejmowe komisje finansów i gospodarki opowiedziały się za uchwaleniem ustawy o rynku kryptoaktywów w dotychczasowym brzmieniu. Tym samym nie poparły wniosku prezydenta o ponowne rozpatrzenie tej ustawy.

Celem zawetowanej przez prezydenta ustawy o kryptoaktywach było zapewnienie stosowania unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation) dotyczącego rynku kryptoaktywów. Ustawa umożliwiała m.in. Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, przerwanie jej przebiegu na określony czas, zakazanie rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazanie dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu.

W listopadzie ub.r. ustawa o niemal identycznej treści została zawetowana przez prezydenta. Karol Nawrocki uzasadniał swoją decyzję tym, że wprowadzała rozwiązania nadmierne, niejednoznaczne i nieproporcjonalne. W grudniu Sejm - bezskutecznie - próbował odrzucić to weto. Nowa ustawa różniła się jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór.

Prezydent Karol Nawrocki, gdy w lutym zawetował ustawę po raz drugi, tłumaczył, że otrzymał do podpisu ustawę praktycznie identyczną z tą, której wcześniej nie podpisał. Zmieniono jeden detal - nie usunięto zasadniczych błędów - mówił wówczas prezydent.

Domański: Weto prezydenta tworzy "eldorado dla oszustów"

Jeszcze przed dzisiejszym głosowaniem o odrzucenie weta prezydenta apelował minister finansów Andrzej Domański. Jak mówił, zawetowana przez prezydenta ustawa dawała Komisji Nadzoru Finansowego realne narzędzia do ochrony inwestorów oraz zwiększenia przejrzystości rynku finansowego.

Jak wskazał, nowe przepisy miały wprowadzać wyższe standardy funkcjonowania rynku i zapobiegać nadużyciom, a ich brak oznacza większe ryzyko dla oszczędzających. Zdaniem ministra, weto tworzy "eldorado dla oszustów" i osłabia bezpieczeństwo uczestników rynku.

Domański podkreślił, że państwo powinno stać po stronie obywateli i chronić ich przed nieuczciwymi praktykami. Według niego, brak regulacji może skutkować kolejnymi przypadkami utraty oszczędności przez inwestorów, a liczba potencjalnie poszkodowanych już teraz może sięgać tysięcy.

Minister wskazał również, że weto negatywnie wpływa nie tylko na konsumentów, ale także na przedsiębiorców, ograniczając możliwości prowadzenia działalności z Polski i dostęp do rynków.

Tusk o Zondacrypto

Przed głosowaniem głos zabrał też premier Donald Tusk. Nawiązywał do sprawy giełdy kryptowalut Zondacrypto, która - jak mówił - ma "kilka wymiarów politycznych".

Według premiera, Zondacrypto powstała w "okolicznościach zasługujących na mocny film kryminalny". Założyciel zaginął w nieznanych okolicznościach, według wszystkich przypuszczeń nie żyje - mówił. Jak przypomniał, "wielka kariera" Zondacrypto zaczęła się w 2022 roku z nowym szefem, za pieniądze - jak oświadczył szef rządu - rosyjskiej mafii. Taką informację dysponują nasze służby - powiedział.

Wszyscy w PiS wiedzieli. #KryptoAferaPiS pic.twitter.com/gWB27OKa35

donaldtuskApril 17, 2026

U źródeł sukcesu finansowego tej firmy stoją nie tylko rosyjskie pieniądze powiązane z tzw. bratwą, czyli jedną z najważniejszych grup mafijnych w Rosji, ale także ze służbami rosyjskimi - mówił Tusk.

Jak dodał, "problem polega na tym, że ta firma, o takich źródłach, stała się firmą, która sponsoruje wydarzenia polityczne i społeczne w Polsce i promuje bardzo konkretne siły polityczne". Firma ta była strategicznym sponsorem słynnej imprezy, tzw. CPAC w Rzeszowie, która promowała prezydenta Karola Nawrockiego, który był uczestnikiem tego spotkania, a również poprzedni prezydent (Andrzej Duda - PAP) był w to spotkanie mocno zaangażowany - mówił Tusk. Związki Telewizji Republika i Zondacrytpo nie wymagają żadnego uzasadnienia - dodał.