Projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym został zdjęty z porządku obrad Sejmu. Poinformował o tym rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek. "Rozpoczniemy pracę nad tym projektem 11 stycznia" - przekazał wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Od przyjęcia tej strategicznej ustawy zależy czy Polska otrzyma środki z Krajowego Planu Odbudowy, czyli prawie 36 miliardów euro.

REKLAMA

Dziś w Sejmie zaplanowano pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Zmiany w prawie mają pomóc odblokować unijne środki dla Polski. Po południu, pół godziny przed początkiem dyskusji rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek poinformował jednak, że punkt ten został zdjęty z porządku obrad.

Na wniosek szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego marszałek Sejmu Elżbieta Witek zdjęła z porządku obrad projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Zgodnie z apelem pana prezydenta ten temat wymaga pogłębionej analizy, konsultacji, powinien być bardziej przedyskutowany. Takie głosy płynęły także z innych środowisk politycznych, dlatego ten projekt jest dzisiaj zdjęty z porządku obrad i będzie procedowany pewnie w późniejszym czasie - powiedział Rafał Bochenek w Sejmie.

Rzecznik PiS przyznał, że "wszystko wskazuje na to", że nie będzie także zaplanowanego wstępnie na wtorek kolejnego posiedzenia Sejmu w tej sprawie. Wszystko zależy od tempa konsultacji - zaznaczył.

Wicemarszałek Terlecki w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie potwierdził, że prace sejmowe nad zaproponowanymi przez PiS zmianami w ustawie o SN zostały przełożone na styczeń.

Wysłuchaliśmy z uwagą opinii i uwag pana prezydenta i uznaliśmy, że zgodnie z jego życzeniem i propozycją trzeba nad tę ustawą jeszcze się zastanowić i spokojnie pracować. W związku z tym przesuwamy procedowanie na styczeń - powiedział wicemarszałek. Spodziewamy się w tej chwili, że 11 stycznia rozpoczniemy pracę nad tym projektem - dodał.

Chaos wokół ustawy o Sądzie Najwyższym

W obozie rządzącym wokół ustawy panuje chaos. Nie popiera jej Solidarna Polska, prezydent, a nawet niektórzy politycy Prawa i Sprawiedliwości. Koalicjanci z kolei zamiast rozmawiać w rządowych gabinetach komunikują się ze sobą poprzez konferencje prasowe - informuje dziennikarz RMF FM Roch Kowalski.

Solidarna Polska oczekuje spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim w sprawie projektu noweli.

Mimo, że różniliśmy się w kwestiach zasadniczych co do stosunku do UE, mimo że różnimy się dalej (...) to my jesteśmy gotowi udzielać wszelkiego racjonalnego wsparcia w ramach oczywiście naszej konstytucji i porządku prawnego, by z tej sytuacji wybrnąć - zadeklarował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Zaznaczył jednocześnie, że resort sprawiedliwości i Solidarna Polska nie zaakceptują projektu noweli. Jego zdaniem proponowane przepisy naruszają konstytucję w wielu miejscach i ingerują głęboko w polską suwerenność.

Gotowość do pracy nad projektem wyrażają ugrupowania opozycyjne. W środę po południu w Sejmie doszło do poufnego spotkania liderów opozycji, z udziałem Donalda Tuska, Włodzimierza Czarzastego, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Szymona Hołowni. Ustalili oni, jak wynika z informacji Polskiej Agencji Prasowej, że w najbliższym czasie związani z opozycją prawnicy poddadzą analizie projekt i zaproponują poprawki, które mogłoby być poparte przez wszystkie kluby opozycyjne.

Duda: Nie uczestniczyłem w przygotowywaniu projektu ustawy o SN

Prezydent Andrzej Duda w kontekście nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym powiedział, że "nie uczestniczył w przygotowywaniu tego projektu i nie konsultowano z nim jego postanowień".

Sam projekt ustawy zobaczyłem, zobaczyliśmy w Kancelarii, kiedy miały do niego dostęp wszystkie inne ugrupowania na scenie politycznej. (...) To była decyzja rządu i ją tę decyzję szanuję, to przedłożenie w ramach inicjatywy ustawodawczej - oświadczył. Mnie bardzo zależy na tym, żeby Polska otrzymała fundusze w ramach KPO - zapewnił Duda.

Ja proszę i apeluję do całego parlamentu, nie tylko do strony rządowej, nie tylko do Zjednoczonej Prawicy, nie tylko do tych, którzy stanowią większość parlamentarną, ale do całej naszej sceny parlamentarnej, do wszystkich ugrupowań, aby spokojnie i konstruktywnie nad tym pracować - powiedział prezydent. Zaznaczył, że rozumie, iż "wszyscy mają dobrą wolę i wszystkim zależy na tym, żeby pieniądze z KPO jak najszybciej do Polski trafiły".

To jest oczywiste. Ale pamiętajmy o tym, że równie ważne jest zachowanie porządku społecznego, porządku ustrojowego, porządku prawnego, a przede wszystkim także i absolutne zapewnienie praworządności rozumianej także jako zagwarantowanie praw obywateli. Z mojego punktu widzenia, jako prezydenta Rzeczypospolitej, to jest kwestia fundamentalna - oświadczył.

Szynkowski vel Sęk: Jestem do dyspozycji prezydenta

Wypowiedź Andrzeja Dudy skomentował w Sejmie minister do spraw europejskich Szymon Szynkowski vel Sęk.

Wygląda na to, że informacje przekazywane przeze mnie w trakcie procesu negocjacyjnego nie były wystarczające z punktu widzenia prezydenta. Pan prezydent nie czuł się wystarczająco konsultowany. Przyjmuję z pokorą to stanowisko. Zaangażuję się w to, żeby pan prezydent dysponował wszelkimi szczegółowymi informacjami w trakcie prac parlamentarnych. Jeżeli będzie życzył sobie bardziej szczegółowych informacji z procesu negocjacyjnego - jestem do jego dyspozycji. Będziemy z prezydentem w tej sprawie w intensywnym kontakcie - przekazał.

Projekt noweli ustawy o Sądzie Najwyższym - o co chodzi?

Kilkunastostronicowy projekt noweli ustawy o Sądzie Najwyższym został wniesiony do Sejmu przez posłów PiS w nocy z wtorku na środę. Według autorów, proponowane przepisy mają wypełnić kluczowy kamień milowy wskazany przez Komisję Europejską ws. KPO.

Zgodnie z projektem zmian w ustawie o SN, sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów będzie rozstrzygał Naczelny Sąd Administracyjny. Oznacza to, że utworzona niedawno Izba Odpowiedzialność Zawodowej SN straci uprawnienie do orzekania w sprawach sędziów.

Projekt przewiduje też zasadnicze zmiany dotyczące tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego. To nowa instytucja, która została wprowadzona prezydencką nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym latem tego roku. Ma ona w założeniu pozwolić na badanie spełnienia przez sędziego wymogów niezawisłości i bezstronności z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego powołaniu i jego postępowania po powołaniu, jeżeli w okolicznościach danej sprawy mogą one doprowadzić do naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności, mającego wpływ na wynik sprawy.

Obecnie wniosek może złożyć strona postępowania prowadzonego przez danego sędziego. Zgodnie z proponowanymi zmianami test bezstronności sędziego będzie mogła zainicjować nie tylko strona postępowania, ale także "z urzędu" sam sąd. Projekt uzupełnia także możliwość badania podczas "testu" wymogów niezawisłości i bezstronności o przesłankę ustanowienia sądu "na podstawie ustawy".