​Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przyznał, że nie zapoznał się jeszcze z aneksem do raportu z likwidacji WSI i nie wie, czy w ogóle wyda do niego opinię. Dokument przekazał marszałkom Sejmu i Senatu prezydent Karol Nawrocki w celu formalnego zaopiniowania przed ewentualnym odtajnieniem.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Czarzasty, pytany o sprawę przez TVN24, zapowiedział, że zajmie się nią dopiero w przyszłym tygodniu. Mówił, że chce skonsultować się z prawnikami i ekspertami. Jednocześnie ostro skrytykował sam pomysł ujawnienia aneksu, uznając go za zagrożenie dla życia agentów. Jego zdaniem anonimizacja nie chroni tożsamości, ponieważ służby innych krajów mogą zidentyfikować osoby po kontekście.

Marszałek przypomniał też negatywne skutki publikacji pierwszego raportu z 2007 roku, w tym potencjalne zagrożenia dla współpracowników służb.

20 lat temu, jak pierwsza część została opublikowana, to na przykład zdarzały się przypadki śmierci studentów arabskich, którzy podjęli współpracę z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi, w krajach, w których byli - powiedział.

Podkreślił też, że ujawnianie takich dokumentów podważa wiarygodność państwa na arenie międzynarodowej i "mija się z polską racją stanu".

Czarzasty nie wyklucza, że w ogóle nie zajmie stanowiska, aby nie legitymizować całego procesu. Wyraził także obawy, czy aneks nie został po latach zmieniony oraz czy jego publikacja nie wywoła kolejnego konfliktu politycznego.

Prezydent Nawrocki rozważa odtajnienie aneksu do raportu z likwidacji WSI

Sprawa dotyczy aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych - służby działającej w latach 1991-2006, której zarzucano m.in. powiązania z PRL-owskimi strukturami i nieprawidłowości. Raport z 2007 roku, opublikowany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, stał się podstawą licznych śledztw, z których większość umorzono.

Kolejni prezydenci - Bronisław Komorowski i Andrzej Duda - odmawiali publikacji aneksu. Obecnie decyzja w tej sprawie należy do prezydenta Nawrockiego, który rozważa jego odtajnienie.

Opinia marszałków Sejmu i Senatu nie będzie wiążąca. Włodzimierz Czarzasty przekazał, że ma na jej wydanie 30 dni.