"Antysemityzm tradycyjny, ale umiejętnie wykorzystujący nowoczesność" - tak poglądy prezesa partii Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna nazwał Dariusz Stola, dyrektor muzeum POLIN, historyk, profesor w Instytucie Studiów Politycznych PAN i w Collegium Civitas, członek zespołu Ośrodka Badań nad Migracjami UW, który był naszym gościem w Porannej rozmowie w RMF FM. "Normalizacja agresywnego, nienawistnego języka nigdy nie przechodzi bez ogólnych kosztów" - dodał.

REKLAMA

  • Prof. Dariusz Stola mówił w RMF FM o rosnącym antysemityzmie w Polsce w kontekście m.in. Grzegorza Brauna, który - obok prorosyjskiej retoryki - jest propagatorem tego nurtu.
  • Czy poglądy europosła to strategia polityczna nastawiona na poklask przez kontrowersje, czy prawdziwe przekonania? O to również pytaliśmy naszego gościa.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Gościem Porannej rozmowy w RMF FM w poniedziałek był prof. Dariusz Stola. Oprócz skomentowania kwestii sobotniego ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, a także ponownego objęcia funkcji dyrektora Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie, nasz gość postawił diagnozę, że w Polsce eskaluje antysemityzm, a "prawicowy jest silniejszy niż lewicowy".

W przestrzeni politycznej jego głównym głosicielem jest europoseł Grzegorz Braun, który zasłynął nie tylko ze skrajnie prorosyjskiej retoryki czy z takich incydentów, jak zniszczenie choinki w gdańskim sądzie, uważając ją za symbol "szkodliwej ideologii", podpalenie flagi Unii Europejskiej, zniszczenie w Sejmie wystawy organizacji "Tęczowe Opole" dotyczącej promowania równości, bezprawnego pozbawienia wolności lekarki w szpitalu w Oleśnicy, naruszenia jej nietykalności cielesnej poprzez popychanie i przytrzymywanie rękoma, znieważenia słownego podczas wykonywania przez nią obowiązków służbowych czy zgaszenie świec chanukowych w Sejmie. Lider Korony - jak w skrócie mówi się na Konfederację Korony Polskiej - na koncie ma także przeczącą faktom wypowiedź, w której zanegował istnienie komór gazowych w obozie koncentracyjnym Auschwitz. O to, czy jest to strategia polityczna nastawiona na zysk i poklask oraz o to, jak bardzo jest to groźne, pytaliśmy w RMF FM prof. Stolę.

Hasła Brauna - prawdziwe poglądy czy polityczna kalkulacja?

To jest ten tradycyjny antysemityzm, umiejętnie wykorzystujący nowoczesność, na przykład takie środki komunikacji, którymi generał Moczar ani Roman Dmowski jeszcze nie dysponowali, ale też czerpiący - wydaje mi się - część swojej energii z wojny na Bliskim Wschodzie. W przypadku Grzegorza Brauna bardzo trudno jest rozpoznać - jak w przypadku ludzi cynicznych i kłamiących dosyć często - co jest szczerym wyrazem ich opinii, a co jest tylko wyrazem kalkulacji. Tego nie wiem - powiedział prof. Dariusz Stola.

Na pewno jest ona wyrazem (nienawiść do tej społeczości - przyp. red.) dużo głębszych problemów społeczeństwa polskiego. Nie tylko polskich Żydów, którzy mogą być nim zagrożeni. Antysemityzm zatruwa całe społeczeństwo - stwierdził gość Porannej rozmowy w RMF FM.

Jeśli już mamy wyciągać wnioski z historii, to wzrost antysemickich uprzedzeń, potem przekładanie tego na normalizację takiego agresywnego, nienawistnego języka - to nigdy nie przechodzi bez ogólnych kosztów. Zawsze uderza nie tylko w tę grupę, w którą był wymierzony, ale i w innych. Już pomijam to, że zatruwa samych tych ludzi. Przecież wielu ludzi staje się antysemitami dlatego, że poparło Grzegorza Brauna z innego powodu. Być może - dodał nasz gość.

Pierwszy dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, który dzisiaj na nowo obejmuje pieczę nad instytucją wspomniał, że ten trend w Polsce nie wynika jedynie ze zbrodniczych działań Izraela np. w Strefie Gazy.

Jest rodzaj nasilenia nienawiści do Żydów jako takich, to jest bardzo ciekawe. Można krytykować rządy każdego kraju czy stosować krytykę ideologii syjonistycznej, ale to, co jest uzasadnione, trzeba odróżniać od tego, jest ewidentnie przejawem nienawiści - powiedział prof. Stola.