W Brandenburgii zatrzymano dwóch mężczyzn podejrzewanych o wspieranie prorosyjskich separatystów z tzw. Ługańskiej i Donieckiej Republiki Ludowej na wschodzie Ukrainy - poinformowała niemiecka prokuratura. Mężczyźni mieli dostarczać separatystom m.in. drony. Z ustaleń prokuratury wynika, że mężczyźni działali na rzecz Moskwy od wielu lat.
- Po więcej informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Zatrzymani to obywatel Rosji Suren A. i Niemiec Falko H. Do ich aresztowania doszło pod zarzutem wspierania organizacji terrorystycznych. W czwartek obaj staną przed sądem.
Od 2016 roku mężczyźni mieli organizować dostawy m.in dronów i produktów medycznych dla prorosyjskich formacji zbrojnych na wschodzie Ukrainy. Suren A. miał na ten cel przekazać ponad 14 tys. euro, a Falko H. miał podróżować do Donbasu, gdzie uczestniczył w spotkaniach i zajmował się dystrybucją przekazywanych towarów.
Część obwodów donieckiego i ługańskiego na wschodzie Ukrainy pozostające od 2014 roku pod rosyjską okupacją, znane jako Doniecka Republika Ludowa oraz Ługańska Republika Ludowa, a także tereny Donbasu zajęte przez siły rosyjskie podczas inwazji na pełną skalę na Ukrainę, zostały w 2022 roku uznane za część terytorium Rosji.
Większość państw świata, w tym wszystkie kraje członkowskie Unii Europejskiej i NATO, uznały decyzję Kremla za naruszenie integralności terytorialnej Ukrainy i złamanie prawa międzynarodowego.