Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow jest zaskoczony faktem opublikowania przez francuskie media rozmowy między Emmanuelem Macronem a Władimirem Putinem. Uważa, że jest to pogwałcenie "etykiety dyplomatycznej".

REKLAMA

Pod koniec czerwca francuska telewizja France 2 ujawniła szokujące fragmenty rozmowy prezydenta Francji Emmanuela Macrona z jego rosyjskim odpowiednikiem Władimirem Putinem. Odbyła się ona zaledwie 4 dni przed początkiem rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Z nagrania można dowiedzieć się między innymi, że prezydenci są ze sobą na "ty", oraz że Putin prowadził rozmowę w trakcie treningu na siłowni.

Ławrow, który przebywa obecnie w Wietnamie, odniósł się do ujawnionej rozmowy. Mówił, że "etyka dyplomatyczna" nie pozwala na jednostronny wyciek takich zapisów.

W zasadzie prowadzimy negocjacje w taki sposób, że nigdy się ich nie wstydzimy. Zawsze mówimy to, co myślimy i jesteśmy gotowi odpowiedzieć na te słowa i wyjaśnić nasze stanowisko - cytuje Ławrowa rosyjska agencja państwowa TASS .

Wcześniej rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa powiedziała, że Paryż naruszył poufność negocjacji z Moskwą.

Macron: Wladimirze, jakie są twoje intencje?

Chciałbym, żebyś mi powiedział, czego oczekujesz i jakie są twoje intencje - zaczął rozmowę prezydent Francji.

Przecież sam widzisz, co się dzieje - odparł Putin i dodał, że Ukraina zerwała porozumienia mińskie i chce wejść w posiadanie broni jądrowej. Kiedy Macron zaprzecza tym zarzutom, Putin odpowiada: Zełenski cię okłamuje. Separatyści zrobili wszystko, aby rozpocząć dialog z Ukrainą.

Nie interesują nas propozycje separatystów - odpowiedział Macron. Podkreślił, że "w suwerennym kraju, jakim jest Ukraina, tekstów ustaw nie mogą proponować separatyści, tylko demokratycznie wybrane władze".

Najwidoczniej zupełnie inaczej patrzymy na sytuację i zapis porozumień mińskich - odparł Putin.

Putin: Słuchaj mnie uważnie, Emmanuelu

Z rozmowy wynika, że stwierdzenie o demokratyczne wybranych władzach rozsierdziło Putina.

W Ukrainie nie ma demokratyczne wybranego rządu. Doszli do władzy przez zamach stanu. Urządzili krwawą, rzeź, palili ludzi żywcem. Zełenski jest jednym z odpowiedzialnych - mówił zauważalnie poirytowany rosyjski przywódca.

Słuchaj mnie uważnie, Emmanuelu. Czy ty w ogóle słyszysz, co do ciebie mówię? Separatyści, jak ich nazywacie, zwrócili się do ukraińskiego rządu z propozycją dialogu i nie otrzymali ze strony Kijowa żadnej odpowiedzi - dodał Putin.

Macron w roli mediatora

Prezydent Francji przekazał Putinowi, że dzień wcześniej odbył rozmowę z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Powiedziałem mu, żeby złagodził nastroje w mediach społecznościowych i w wojsku. Władimirze, proszę cię, nie ulegaj żadnym prowokacjom ­- dodaje Macron po słowach Putina, że rosyjskie wojska nie zostaną wycofane spod ukraińskiej granicy, dopóki nie uspokoi się sytuacja w Donbasie.

"Jestem na siłowni, idę grać w hokeja"

Emmanuel Macron poinformował Putina o swojej wcześniejszej rozmowie z Joe Bidenem. Amerykański prezydent miał wyrazić gotowość do spotkania z prezydentem Rosji.

Zależy mu na deeskalacji sytuacji, a także uwzględnieniu rosyjskich żądań w kwestii wejścia Ukrainy do NATO. Podaj datę, która ci odpowiada, a ja przekażę Bidenowi, że jesteś gotów do spotkania - mówił Macron.

Wiesz Emmanuelu, rozmawiam z tobą będąc na siłowni, potem idę grać w hokeja. Przekażę to moim doradcom - rzuca na zakończenie Władimir Putin.