W nocy z 25 na 26 kwietnia doszło do serii ataków na rosyjskie bazy wojskowe na okupowanym Krymie. Ukraińska Służba Bezpieczeństwa (SBU) poinformowała o skutecznym uderzeniu w trzy okręty Floty Czarnomorskiej, w tym zbudowany w PRLe okręt desantowy Jamał, a także o zniszczeniu myśliwca MiG-31 oraz kluczowych centrów szkoleniowych i infrastruktury wojskowej.
- Ukraińska SBU przeprowadziła nocny atak na bazy rosyjskiej Floty Czarnomorskiej na Krymie.
- Trafione zostały trzy okręty: Jamał, Filczenkow oraz Iwan Churs.
- Uderzenie objęło także centrum szkoleniowe Łukomka, sztab rozpoznania radiotechnicznego i stację radiolokacyjną MR-10M1 "Mys-M1".
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W nocy z piątku na sobotę, 25 na 26 kwietnia, doszło do serii precyzyjnych uderzeń na rosyjskie instalacje wojskowe na okupowanym Krymie. Operację przeprowadzili specjaliści z elitarnej jednostki Alfa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Jak podkreślają ukraińskie źródła, działania te mają na celu systematyczne osłabianie kluczowych elementów infrastruktury wojskowej przeciwnika.
Jednym z głównych celów ataku były okręty rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. SBU poinformowała o skutecznym uderzeniu w dwa duże okręty desantowe - Jamał i Filczenkow - oraz okręt rozpoznawczy Iwan Churs. Okręt Jamał został zbudowany w czasach PRL w Stoczni Północnej w Gdańsku, był on już wcześniej celem ukraińskich ataków. Według doniesień Jamał został uszkodzony po raz kolejny.
Ukraińska ofensywa nie ograniczyła się jedynie do okrętów. SBU poinformowała o zniszczeniu centrum szkoleniowego Floty Czarnomorskiej o nazwie Łukomka, a także sztabu rozpoznania radiotechnicznego sił obrony powietrznej. Celem ataku była również stacja radiolokacyjna MR-10M1 "Mys-M1", która odgrywa kluczową rolę w systemie obrony przeciwlotniczej regionu.
Wśród zniszczonych celów znalazł się także rosyjski myśliwiec MiG-31, stacjonujący na lotnisku wojskowym Belbek pod Sewastopolem. Atak objął również bazę techniczną na tym samym lotnisku, co może poważnie wpłynąć na zdolności operacyjne rosyjskiego lotnictwa na Krymie.
Pełniący obowiązki szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Jewhenij Chmara podkreślił, że operacje tego typu będą kontynuowane tak długo, jak długo Rosja będzie prowadzić działania zbrojne przeciwko Ukrainie. W oficjalnym komunikacie zaznaczono, że celem jest metodyczne niszczenie infrastruktury wojskowej wroga, co ma prowadzić do osłabienia jego potencjału militarnego na okupowanych terenach.