Wołodymyr Zełenski przedłożył Radzie Najwyższej do rozpatrzenia projekty ustaw o przedłużeniu stanu wojennego i mobilizacji w Ukrainie - podała w poniedziałek Ukraińska Prawda. Na stronie internetowej Rady Najwyższej znalazły się karty projektu ustaw. Prezydent Ukrainy powiedział, że stan wojenny się nie zakończy, dopóki ofiara Rosji nie dostanie gwarancji bezpieczeństwa, ponieważ "istnieje ryzyko ponownej agresji".

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Zełenski o warunkach zniesienia stanu wojennego

Na stronie Rady Najwyższej Ukrainy pojawił się projekt ustawy o zatwierdzeniu dekretu "O przedłużeniu terminu powszechnej mobilizacji" oraz projekt ustawy o zatwierdzeniu dekretu "O przedłużeniu stanu wojennego na Ukrainie".

Ukraińska Prawda podaje, że - zgodnie z projektami - stan wojenny i powszechna mobilizacja na Ukrainie będą obowiązywać od 3 lutego tego roku przez kolejne 90 dni.

W swoim przemówieniu Wołodymyr Zełenski podkreślił, że wojna z Federacją Rosyjską nie zakończy się, dopóki Ukraina nie otrzyma skutecznych gwarancji bezpieczeństwa, a do tego czasu nie można zakończyć stanu wojennego. Wcześniej mówił, że "cała infrastruktura kraju jest gotowa do zniesienia stanu wojennego", ale zależy to od "obecności partnerów i monitowania przez nich sytuacji".

Przede wszystkim wszyscy chcemy, żeby wojna się skończyła, a wtedy stan wojenny się skończy. I to jest jedyny sposób. Ale stan wojenny skończy się, gdy pojawią się gwarancje bezpieczeństwa na Ukrainie. Bez gwarancji bezpieczeństwa ta wojna tak naprawdę się nie skończy, nie będziemy mogli przyznać, że się skończyła, ponieważ istnieje ryzyko ponownej agresji ze strony takiego sąsiada - tak odpowiedział na pytanie, czy stan wojenny można znieść w czasie trwania rozejmu.

Dziesiątki tysięcy rodzin bez prądu po nocnym ataku Putina na obwód odeski

Reuters poinformował, że w nocy z niedzieli na poniedziałek putinowska Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak dronowy, uderzając w infrastrukturę energetyczną w obwodzie odeskim na południu Ukrainy i powodując przerwy w dostawie prądu.

Największa ukraińska prywatna firma energetyczna DTEK poinformowała na Telegramie, że 33,5 tys. rodzin w regionie jest pozbawionych prądu z powodu ostrzału. "Szkody są znaczne. Naprawa sprzętu zajmie trochę czasu" - podano w komunikacie. W Odessie aktualna średnia temperatura to od ok. -8 st. C w nocy do -2 st. C w ciągu dnia.

Putin tej nocy po raz kolejny zaatakował dronami również Kijów. Lokalnego władze podały, że w jednej z dzielnic stolicy wybuchł pożar. Ukraińskie siły powietrzne wyliczyły natomiast, że Rosja użyła w nocnym ataku łącznie 156 bezzałogowców typu m.in. Shahed i Gerbera, z czego 135 zostało zestrzelonych przez siły obrony przeciwlotniczej.