Podczas gdy Stany Zjednoczone łagodzą sankcje na rosyjską ropę naftową w obliczu wojny na Bliskim Wschodzie i wzrostu cen surowca na światowych rynkach, Kijów dokręca śrubę Rosji, nasilając ataki na obiekty infrastruktury energetycznej w kraju agresora. Minionej nocy celem ukraińskich dronów dalekiego zasięgu znów był obwód leningradzki, gdzie znajdują się kluczowe dla rosyjskiej gospodarki porty naftowe.

REKLAMA

  • Ukraina w ostatnim czasie nasila ataki na rosyjską infrastrukturę energetyczną.
  • Minionej nocy ponownie zaatakowany został obwód leningradzki, gdzie znajdują się kluczowe porty naftowe.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdienko informuje w piątek o kolejnym zmasowanym ataku ukraińskich dronów. "Podczas odpierania ataku zniszczono 36 bezzałogowych statków powietrznych. Według wstępnych informacji nie ma ofiar" - pisze na Telegramie.

Choć szef władz regionalnych nie precyzuje, co było celem ukraińskich dronów, to nagrania naocznych świadków, udostępnione przez ukraiński serwis Exilenova+, wskazują, że eksplozje miały miejsce w pobliżu kluczowych rosyjskich portów naftowych w Primorsku i Ust-Łudze. Na razie brak jednak informacji o skutkach ataku.

Ust-Luga suffered numerous strikes last night, as evidenced by footage taken from various locations and at different times. pic.twitter.com/QB93g42qst

Exilenova_plusMarch 27, 2026

Rosyjskie media zauważają, że to już trzeci atak na te bałtyckie porty od początku tygodnia - poprzednie miały miejsce 23 i 25 marca. Primorsk i Ust-Ługa to największe rosyjskie porty naftowe nad Morzem Bałtyckim, odpowiadające za ok. 40 proc. eksportu "czarnego złota" z Rosji (ok. 2 mln baryłek ropy naftowej dziennie).

Po pierwszych atakach na terenie obu portów wybuchły ogromne pożary, których Rosjanie nie byli w stanie szybko ugasić. Ogień błyskawicznie się rozprzestrzeniał, obejmując kolejne elementy infrastruktury energetycznej i zacumowane tankowce. Reuters informuje, że 25 marca oba porty wstrzymały eksport ropy naftowej (terminal w Primorsku wznowił działalność w czwartek, choć z mniejszą wydajnością niż zwykle z powodu powstałych szkód).

Russian port of Ust-Luga today https://t.co/mr68NPFxfI pic.twitter.com/nztFFzpkkL

bayraktar_1loveMarch 26, 2026

Ostatni ukraiński atak na obwód leningradzki, przeprowadzony w nocy z czwartku na piątek, doprowadził do tymczasowych ograniczeń w funkcjonowaniu petersburskiego lotniska Pułkowo, w efekcie czego ponad 60 lotów zostało opóźnionych lub odwołanych. Rosyjski resort obrony informuje, że minionej nocy siły obrony powietrznej zneutralizowały 85 ukraińskich dronów.

Kij w szprychy rosyjskiej machiny wojennej

Reuters zauważa, że ukraińskie ataki dronów dalekiego zasięgu na rosyjską infrastrukturę naftową utrudniają Moskwie czerpanie korzyści z globalnego kryzysu energetycznego, wywołanego wojną Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem.

Podsumowując ostatnie uderzenia, agencja Reutera informuje, że Ukraińcy zaatakowali m.in. rafinerię ropy naftowej w mieście Kiriszy w obwodzie leningradzkim, jedną z największych w całej Rosji. Ukraińskie drony doprowadziły do pożaru na terenie zakładu, w wyniku czego obiekt wstrzymał w czwartek przetwarzanie surowca. Od 21 marca wyłączona pozostaje również jednostka destylacji ropy naftowej w rafinerii w Saratowie (zakład odpowiada za 2,2 proc. całkowitego przerobu surowca w Rosji).

Wcześniej, w połowie lutego, bezzałogowce Sił Zbrojnych Ukrainy zaatakowały rafinerię ropy naftowej Ilskij w Kraju Krasnodarskim, której zdolności przerobowe wynoszą nieco ponad 6 mln ton surowca rocznie. 11 lutego całkowicie wyłączona została natomiast należąca do Łukoilu rafineria ropy naftowej w Wołgogradzie (w 2024 roku zakład przerobił 13,7 mln ton surowca).

Inne obiekty, które w ostatnim czasie zostały zaatakowane przez ukraińskie drony, to Afipska rafineria ropy naftowej w Kraju Krasnodarskim i zakład znajdujący się w mieście Uchta w republice Komi.

Kijów nie ogranicza się tylko do uderzeń w rafinerie ropy naftowej; siły ukraińskie obierają za cel też m.in. przepompownie czy tankowce na Morzu Czarnym. Siły Zbrojne Ukrainy atakują też obiekty z innych gałęzi gospodarki, np. branży chemicznej (nawozy).

Choć w ostatnim czasie Stany Zjednoczone złagodziły sankcje na rosyjską ropę naftową w związku z wojną na Bliskim Wschodzie i rosnącymi cenami surowca, Ukraina dokręca śrubę rosyjskiej gospodarce, nie pozwalając Kremlowi skorzystać z turbulencji na światowych rynkach paliw.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Oleh Biłecki: Rozmowy z Trumpem nie są korzystne dla Ukrainy