W nocy z soboty na niedzielę amerykańskie bombowce B-2 przeprowadziły atak na obiekty powiązane z irańskim programem rakiet balistycznych. Jednocześnie izraelskie siły powietrzne kontynuują intensywne naloty na cele związane z irańskim reżimem.
- Amerykańskie bombowce B-2 zaatakowały irańskie obiekty związane z programem rakiet balistycznych.
- W operacji użyto 900-kilogramowych bomb.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) poinformowało, że w nocy z soboty na niedzielę bombowce B-2 typu stealth, uzbrojone w 900-kilogramowe bomby, zaatakowały umocnione obiekty powiązane z irańskim programem rakiet balistycznych. Według oficjalnego komunikatu działania te mają być wyraźnym sygnałem determinacji Stanów Zjednoczonych w kwestii bezpieczeństwa i przeciwdziałania zagrożeniom ze strony Iranu.
Last night, U.S. B-2 stealth bombers, armed with 2,000 lb. bombs, struck Irans hardened ballistic missile facilities. No nation should ever doubt America's resolve. pic.twitter.com/6JpG73lHYW
CENTCOMMarch 1, 2026
To nie pierwszy raz, gdy amerykańskie bombowce B-2 są wykorzystywane przeciwko irańskim celom. W ubiegłym roku maszyny te brały udział w operacji wymierzonej w irańskie instalacje nuklearne. B-2 to jeden z najnowocześniejszych bombowców na świecie, zdolny do przenoszenia ciężkich ładunków i trudny do wykrycia przez radary.
Równocześnie izraelskie siły zbrojne poinformowały, że od początku obecnej operacji myśliwce izraelskich sił powietrznych zrzuciły ponad 2 tysiące bomb podczas setek nalotów na cele związane z irańskim reżimem oraz obiekty wojskowe. Według doniesień taką liczbę bomb izraelskie lotnictwo wykorzystywało dotychczas w ciągu połowy operacji podczas 12-dniowej wojny w czerwcu.
Cztery najdroższe bombowce świata przeprowadziły zuchwałą misję nad Iranem bez międzylądowania. Maszyny wystartowały z bazy w Missouri, przeleciały przez Atlantyk, Morze Śródziemne, Syrię i Irak, by zaatakować strategiczne cele w Iranie. Następnie wróciły do USA bez międzylądowania.
Aby umożliwić tak długi lot bez międzylądowania, bombowcom towarzyszyła flota co najmniej 13 powietrznych tankowców. Dzięki temu maszyny mogły uzupełniać paliwo w powietrzu i bezpiecznie wrócić do Stanów Zjednoczonych.
B-2 Spirit to najdroższe bombowce na świecie, z jednostkową ceną sięgającą 2 miliardów dolarów. Maszyny te były już wykorzystywane w bezpośrednich działaniach wojennych, m.in. w Serbii, Afganistanie, Iraku i Libii. Piloci tych bombowców są szkoleni do wykonywania misji trwających nawet 72 godziny, zabierając ze sobą zapakowane posiłki i krzesła do drzemek.