Ursula von der Leyen zapowiada pilną interwencję w sprawie wysokich cen energii elektrycznej. "Potrzebujemy nowego modelu rynku, który będzie funkcjonował” – stwierdziła szefowa KE podczas Forum Strategicznego w Bledzie w Słowenii.

REKLAMA

Szybko rosnące ceny energii elektrycznej z różnych powodów ujawniają ograniczenia naszego obecnego rynku energii elektrycznej. Został opracowany w zupełnie innych okolicznościach i w zupełnie innych celach - powiedziała von der Leyen. Potrzebujemy nowego modelu rynku, który będzie funkcjonował - podkreśliła.

Dlatego pracujemy teraz nad interwencją kryzysową i reformą strukturalną rynku energii elektrycznej - dodała.

Czechy, które kierują w tym półroczu pracami Unii Europejskiej, zwołały na 9 września nadzwyczajne spotkanie ministrów energii w sprawie rosnących cen prądu i gazu. Część krajów chce rozmawiać podczas tej narady o wprowadzeniu limitów cen prądu i gazu.

"Musimy zneutralizować zdolność szantażu Rosji"

Szefowa KE podkreśliła też w swoim przemówieniu, że jeśli kraje europejskie mają zachować podstawowe zasady, takie jak samostanowienie i nienaruszalność granic, to "Putin nie może wygrać wojny" w Ukrainie . Musi ją wygrać Ukraina, to oczywiste - zaznaczyła von der Leyen. Zapewniła, że Unia będzie wspierała Ukrainę tak długo, jak będzie to konieczne, również po to, żeby podtrzymać i zachować europejskie wartości. Jak wskazała, ten wysiłek musi iść w parze z nowym europejskim myśleniem strategicznym.

Musimy zneutralizować zdolność szantażu Rosji i wzmocnić własne możliwości działania - oświadczyła. Podkreśliła, że oznacza to przede wszystkim koniec uzależnienia od "brudnych" rosyjskich paliw kopalnych.

Po drugie, musimy wspierać demokracje, które są najbardziej narażone na zagrożenia z zewnątrz i myślę nie tylko o Ukrainie, ale także o Bałkanach Zachodnich. I po trzecie, musimy również przyjrzeć się bliżej globalnym zmianom geopolitycznym i wykorzystać naszą potęgę gospodarczą do zachowania oraz rozszerzenia zasad opartych na globalnym porządku - zaznaczyła von der Leyen.

Szefowa KE wskazała też na rolę Chin jako kraju, który wspierał Rosję jeszcze na kilka tygodni przed podjęciem przez nią agresji przeciw Ukrainie. Wyraziła też zaniepokojeniem uzależnianiem od siebie przez Chiny szeregu państw, którym Pekin udzielił pożyczek.

W Forum Strategicznego w Bledzie bierze udział także minister spraw zagranicznych RP Zbigniew Rau. Bierze on udział w debacie "How many Europes in Europe?" dotyczącej Europy.