Ministerstwo obrony Rumunii poinformowało we wtorek, że służby szukają fragmentów drona, które miały spaść przy granicy z Ukrainą. Do incydentu doszło minionej nocy po ataku Rosji na ukraińskie obiekty cywilne i infrastrukturalne - przekazał resort.
- Minionej nocy Rosja zaatakowała obszary Ukrainy w pobliżu granicy z Rumunią.
- Rumuński resort obrony poinformował, że na obszarze kraju mogły spaść szczątki drona.
- Dotychczas nie ustalono konkretnego miejsca uderzenia.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
W nocy z poniedziałku na wtorek siły rosyjskie zaatakowały ukraińską infrastrukturę oraz cele cywilne w pobliżu granicy z Rumunią na Dunaju. W związku z tym dwa samoloty F-16 rumuńskich sił powietrznych poderwano około godziny 1:40 - przekazało tamtejsze ministerstwo obrony. Władze wysłały także alert do okolicznych mieszkańców przygranicznego okręgu Tulcza.
Według rumuńskiego resortu obrony w pobliżu położonej nad Dunajem miejscowości Plauru mogły spaść szczątki drona. To mniej niż kilometr od granicy z obwodem odeskim na południu Ukrainy. Do poszukiwań służby przystąpiły, gdy tylko zakończył się alarm powietrzny - około godz. 3:00.
In the early hours of Tuesday morning, March 17, the Russian forces conducted a new series of drone attacks on civilian and infrastructure targets in Ukraine, near the river border with Romania, in Tulcea County.https://t.co/3COeTGyXzA pic.twitter.com/fGoXRIU98g
MApNRomaniaMarch 17, 2026
"Do tej pory nie ustalono (konkretnego - red.) miejsca uderzenia. Poszukiwania będą kontynuowane wraz z poprawą widoczności" - można przeczytać w komunikacie rumuńskiego ministerstwa.
Wieś Plauru leży w okręgu Tulcza - regionie, który wielokrotnie znajdował się już w zasięgu rosyjskich dronów atakujących Ukrainę. W piątek rumuńskie ministerstwo obrony informowało o poderwaniu dwóch myśliwców po możliwym naruszeniu przestrzeni powietrznej kraju przez "cele powietrzne" na północ od okręgu Tulcza.