Jak informuje amerykański portal Axios, powołując się na cztery niezależne źródła, Stany Zjednoczone i Izrael prowadzą zaawansowane rozmowy na temat możliwości wysłania sił specjalnych do Iranu. Celem tej potencjalnej operacji miałoby być zabezpieczenie zapasów wysoko wzbogaconego uranu, który może w krótkim czasie zostać przekształcony w materiał do produkcji broni jądrowej.
- Iran ma około 450 kg uranu wzbogaconego do 60 proc., który można szybko przekształcić w materiał bojowy.
- Operacja przejęcia uranu wymagałaby obecności sił amerykańskich lub izraelskich na terytorium Iranu, prawdopodobnie w podziemnych obiektach.
- Waszyngton rozważa dwa scenariusze: usunięcie uranu z Iranu lub rozcieńczenie materiału przez międzynarodowych ekspertów na miejscu.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Według Axiosa, w posiadaniu irańskiego reżimu znajduje się obecnie około 450 kilogramów uranu wzbogaconego do poziomu 60 procent, który ciągu kilku tygodni można przekształcić w materiał zdatny do zastosowania bojowego. Zapobieżenie zdobyciu broni jądrowej przez Iran to jeden z głównych celów wojny, jaki deklaruje prezydent USA Donald Trump.
Jak zauważa Axios, jakakolwiek operacja mająca na celu przejęcie tych zapasów prawdopodobnie wymagałaby obecności wojsk amerykańskich lub izraelskich na terytorium Iranu, które w trakcie wojny musiałyby poruszać się po silnie ufortyfikowanych, podziemnych obiektach.
Nie jest jeszcze jasne, czy byłaby to misja wyłącznie amerykańska, izraelska, czy też wspólna. Według źródeł, do realizacji takiego scenariusza mogłoby dojść dopiero po upewnieniu się, że irańskie siły zbrojne nie stanowią już poważnego zagrożenia.
Sekretarz stanu Marco Rubio, zapytany we wtorek czy wzbogacony uran Iranu zostanie zabezpieczony, odpowiedział, że "ludzie będą musieli po niego pojechać" - podaje Axios.
Dwa źródła Axiosa twierdzą, że taka operacja była jedną z opcji przedstawionych Trumpowi jeszcze przed wojną.
Jak wynika z informacji Axiosa, administracja w Waszyngtonie rozważa obecnie dwa główne scenariusze: całkowite usunięcie wzbogaconego uranu z Iranu lub sprowadzenie na miejsce międzynarodowych ekspertów nuklearnych w celu rozcieńczenia materiału na miejscu. W obu przypadkach niezbędny byłby udział sił specjalnych oraz naukowców, prawdopodobnie z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.
Izraelski urzędnik ds. obrony, cytowany przez portal, zaznacza, że "Trump i jego zespół poważnie rozważają wysłanie jednostek specjalnych do Iranu w celu wykonania konkretnych misji".
Pierwsze pytanie brzmi: gdzie on się znajduje? Drugie: jak do niego dotrzeć i jak go przejąć? Następnie prezydent, Pentagon i CIA musieliby podjąć decyzję, czy chcemy go fizycznie przetransportować, czy rozcieńczyć na miejscu - podkreśla z kolei amerykański urzędnik cytowany przez agencję.
W ostatnich dniach temat możliwej interwencji wojskowej w Iranie powracał w wypowiedziach prezydenta USA. W piątek stacja NBC News podała, że Donald Trump rozważał wysłanie niewielkiego kontyngentu amerykańskich żołnierzy do Iranu w konkretnych celach strategicznych.
W sobotę prezydent powiedział dziennikarzom, że wysłanie wojsk lądowych jest możliwe, ale tylko "z bardzo ważnego powodu". Zapytany, czy wojska mogą wkroczyć, aby zabezpieczyć materiały jądrowe, nie wykluczył takiej możliwości.