Dywagacje Emmanuela Macrona na temat kontaktu telefonicznego z Władimirem Putinem i brak konkretnych działań najwidoczniej nie spodobały się na Kremlu. Ostrej reprymendy francuskiemu prezydentowi udzielił Siergiej Ławrow.
- Siergiej Ławrow w ostry sposób wypowiedział się na temat Emmanuela Macrona.
- Szef rosyjskiego MSZ skrytykował prezydenta Francji za to, że sygnalizował zamiar rozmowy z Władimirem Putinem, ale jak dotąd nie zadzwonił.
- Co dokładnie powiedział rosyjski polityk? Szczegóły w poniższym artykule.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W drugiej połowie grudnia 2025 r., po szczycie Unii Europejskiej w Brukseli, Emmanuel Macron powiedział, że jego zdaniem warto wznowić rozmowy z Władimirem Putinem. Oświadczył, że "są osoby, które rozmawiają z Putinem", nawiązując najprawdopodobniej do Donalda Trumpa.
Francuski prezydent dodał, że Europa i Ukraina mają interes w tym, by uczestniczyć rozmowach pokojowych i nie pozostawiać ich wyłącznie negocjatorom spoza Starego Kontynentu.
Kilka dni później rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że rosyjski prezydent zadeklarował gotowość do rozmów z przywódcą Francji. Sygnał z Moskwy z zadowoleniem przyjął Pałac Elizejski.
"Z zadowoleniem przyjmujemy publiczną zgodę Kremla na taki krok. W ciągu najbliższych kilku dni zdecydujemy o najlepszym sposobie postępowania" - przekazała jeszcze tego samego dnia kancelaria Emmanuela Macrona.
Sęk w tym, że od tego czasu Paryż nie poczynił żadnych kroków w celu zorganizowania rozmowy telefonicznej Emmanuela Macrona z Władimirem Putinem. Mało tego - pod koniec grudnia Pałac Elizejski poinformował, że konwersacja nie jest obecnie planowana.
Taki obrót spraw absolutnie nie spodobał się na Kremlu, czemu sygnał już w połowie stycznia dał rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, mówiąc, że "nie jest to poważne zachowanie".
W jeszcze ostrzejszym tonie szef rosyjskiej dyplomacji wypowiedział się w czwartek podczas rozmowy na antenie telewizji Russia Today. Ławrow skrytykował Macrona za to, że sygnalizował zamiar rozmowy z Putinem, ale jak dotąd nie zadzwonił.
Wiecie, to nic poważnego, to po prostu żałosna dyplomacja. Jeśli chcecie zadzwonić i porozmawiać o czymś poważnym, to zadzwońcie - Putin zawsze odbierze. Zawsze wysłucha każdej propozycji. A jeśli propozycje będą poważne, zapewniam was, że (dzwoniący) otrzymają poważną, konkretną i praktyczną odpowiedź - dodał.
Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, relacje między Francją a Rosją drastycznie się pogorszyły. Do ostatniej rozmowy telefonicznej prezydentów Francji i Rosji doszło 1 lipca 2025 r. Kreml stwierdził wówczas, że była ona "istotna". Władimir Putin ponownie określił wtedy "konflikt ukraiński" jako konsekwencję "polityki państw zachodnich, które przez wiele lat ignorowały interesy bezpieczeństwa Rosji".