Sejm przegłosował nowelizację ustaw sądowych, która przewiduje m.in. zmiany w systemie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i modyfikację procedury wyboru I prezesa Sądu Najwyższego. Za przyjęciem projektu było 233 posłów, przeciw było 205, wstrzymało się 10 osób. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki odnosząc się do ustawy zapowiedział, że "Senat z najwyższą starannością będzie starał się, w statutowym, regulaminowym czasie 30 dni, przeprowadzić cały proces legislacyjny, łącznie z zasięgnięciem opinii Komisji Weneckiej oraz ekspertów zagranicznych, jeżeli będzie to potrzebne".

REKLAMA

17:28

Przyjęte zostały także cztery poprawki zgłoszone przez klub PiS. Odrzucono ponad 80 wniosków mniejszości wniesionych przez opozycję.

Po ogłoszeniu wyniku głosowania na sali z ław opozycji rozległy się okrzyki m.in. "hańba" i "konstytucja".

Uchwalona nowelizacja m.in. Prawa o ustroju sądów i ustawy o Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze m.in. wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za "działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów".

Zgodnie z nowelą rzecznik dyscyplinarny będzie mógł podjąć i prowadzić czynności w każdej sprawie dotyczącej sędziego. Z kolei na świadka, który bez usprawiedliwienia nie stawia się na wezwanie rzecznika dyscyplinarnego, będzie można nałożyć karę do 3 tys. zł, co nie wyklucza wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.

Nowela poszerza też kompetencje Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN o rozstrzyganie spraw w przypadku procesowego kwestionowania statusu sędziego lub jego uprawnienia do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Rozstrzyganie tych spraw będzie należało wyłącznie do Izby Kontroli Nadzwyczajnej. Izbie Dyscyplinarnej SN przekazane zostało uprawnienie do rozpoznawania wniosków o uchylenie immunitetów sędziów i prokuratorów. Obecnie sprawy te rozpatruje właściwy miejscowo sąd dyscyplinarny.

Nowelizacja wprowadza też zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W przypadku problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru wymagana będzie obecność 32 sędziów SN.

Przyjęte przepisy nie dopuszczają także do kwestionowania umocowania sądów i trybunałów, konstytucyjnych organów państwowych przez Sąd Najwyższy. Zabrania też dokonywania oceny zgodności z prawem powołania sędziego na urząd i jego uprawnień przez SN lub inny organ władzy.

Nowelizacja ma wejść w życie po siedmiu dniach od jej ogłoszenia z wyjątkiem niektórych przepisów dot. sądów administracyjnych, które nabiorą mocy obowiązującej po trzech miesiącach od ogłoszenia.


17:18

Sejm przegłosował ustawę dyscyplinującą sędziów.


16:51

Wszystkie wnioski mniejszości, czyli zgłoszone ponownie opozycyjne poprawki, są odrzucane stosunkiem mniej więcej 230 do 200 głosów.

16:44

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki odniósł się w piątek podczas konferencji prasowej w Szczecinie do listu, który w imieniu Komisji Europejskiej wysłała jej wiceszefowa Viera Jourova do polskiego prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu. W liście zawarty został apel o wstrzymanie się z procedowaniem projektu ustawy dotyczącej sądów do czasu przeprowadzenia niezbędnych konsultacji.

Marszałek Senatu zaznaczył, że wiceprzewodnicząca KE może "jedynie wydawać sugestie", ale "biorąc pod uwagę szerokie protesty oraz kontrowersje wokół tego projektu", należy "z najwyższą starannością" pochylić się nad listem.

Jeżeli trafi do nas ten dokument, jeżeli Sejm nie pójdzie za tymi sugestiami (zawartymi w liście - PAP) i nie wstrzyma prac, Senat z najwyższą starannością będzie starał się, w statutowym, regulaminowym czasie 30 dni, przeprowadzić cały proces legislacyjny, łącznie z zasięgnięciem opinii Komisji Weneckiej oraz ekspertów zagranicznych, jeżeli będzie to potrzebne - powiedział Grodzki.

Zaznaczył, że "tu nie będzie obstrukcji", będzie natomiast wykorzystany "cały pakiet możliwości konsultacji legislacyjnych", tak, aby stanowione przez Senat prawo "odpowiadało interesom Polski". Interesem Polski jest, jak wskazał, utrzymanie trójpodziału władzy między władzą sądowniczą, wykonawczą i ustawodawczą, ale też "uwzględnienie prawodawstwa Unii Europejskiej".

16:37

Trwa głosowanie nad poprawkami do projektu. Na początek bezpieczną większością 233 do 203 PiS odrzucił wniosek o odrzucenie projektu w całości. Ruszyły głosowania nad poszczególnymi poprawkami.


16:33

Rozpoczęło się trzecie czytanie projektu nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych, Sądzie Najwyższym i innych ustaw.


14:22

Zakończyło się drugie czytanie projektu nowelizacji ustawy.

Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej złożył wniosek o przerwę.

14:19

Klub PSL-Kukiz'15 opowiedział się za odrzuceniem projektu noweli ustawy o sądach. Paszyk zwracając się do posłów i posłanek z PiS, ironizował że udało im się zrobić "piorunujące" wrażenie na wielu polach w Polsce i za granicą. I tu myślę, że powinniśmy się wszyscy zacząć obawiać skutków tego wrażenia - podkreślił.

Według niego, po długiej batalii na komisji sprawiedliwości, zaopiniowany został jeszcze gorszy projekt noweli ustawy "represyjnej" w stosunku do pierwotnego brzmienia. Nie tak dawno w swoim expose premier Mateusz Morawiecki wspominał o nadchodzącej normalności, a takie stanowienie prawa niestety z tą normalnością niewiele ma wspólnego - ocenił Paszyk.

Zwracając się do jednego z posłów wnioskodawców, posła Jacka Ozdoby, Paszyk pytał, co Polacy mają po reformach wprowadzonych przez PiS. Mają większe koszty sądowe, a jeszcze coś gorszego będę mieli - wielką niepewność co do prawa i orzeczeń sądowych - ocenił poseł.

Klub Parlamentarny Koalicja Polska PSL-Kukiz15 nie widzi możliwości - mimo tych zmian, które nic dobrego nie przyniosły - poparcia tej ustawy. Opowiadamy się za jej odrzuceniem - oświadczył Paszyk.


14:16

Wiceszef Lewicy Krzysztof Śmiszek podczas wystąpienia klubowego sugerował, że PiS planuje "zamach na Sąd Najwyższy". Chcecie doprowadzić do tego, żeby I prezesem SN, być może został partyjny nominat z Izby Dyscyplinarnej, który nawet nie jest sędzią - mówił. Ta ustawa, to zwykły, prymitywny bubel prawny, który ma być narzędziem stosowanym przez podobnych wam partyjnych aparatczyków w państwach autorytarnych - stwierdził.

Pozbawiacie obywateli ich podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do niezależnego, bezstronnego sądu i uczciwego wyroku - podkreślił Śmiszek. Może chcecie doprowadzić do tego, żeby sędziowie zamienili togi sędziowskie na partyjne uniformy - dodał. Proponuję, żeby nie bawić się w tej Izbie w udawanie procesu legislacyjnego, a po prostu wyciąć kilka tysięcy tekturowych postaci Jarosława Kaczyńskiego, postawić je za sędziowskimi stołami w całej Polsce - efekt będzie taki sam - ironizował.

Śmiszek oskarżał PiS, że "podkłada dynamit pod fundament państwa prawa". Dlaczego to robicie? Ja wam powiem. Wy się po prostu boicie się, boicie się utraty władzy, boicie się, że wasze krętactwa ujrzą światło dzienne - mówił. Boicie się, że sądy mogłyby orzekać i skazywać waszych kolesi, kolesi także z ław poselskich i rządowych. Ta ustawa ma być polisą ubezpieczeniową waszej bezkarności - ocenił.


14:06

Projekt ustawy narusza ustawę zasadniczą (...). Moim zdaniem uchwalenie projektu w proponowanym kształcie zakwestionuje w istocie uczestnictwo Polski w wymiarze prawnym w Unii Europejskiej i Radzie Europy, ostatecznie podda polskie sądy i polskich sędziów politycznej kontroli władzy ustawodawczej i wykonawczej, a co najważniejsze, drastycznie obniży poziom sądowej ochrony praw jednostek.

Uważam, że przyjęcie tej ustawy to droga do prawniczego polexitu. Wyjścia Polski z Unii Europejskiej w zakresie respektowania podstawowych reguł dotyczących praworządności, wydrążenia naszego członkostwa z istoty jaką jest budowanie systemu prawnego opartego na zasadzie współpracy i wzajemnego respektowania.


13:55

Głos w sprawie listu, w którym Komisja Europejska zwraca się do do: prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu o wstrzymanie prac nad projektem ustawy dotyczącym sądów do czasu przeprowadzenia konsultacji, zabrał szef komisji sprawiedliwości Marek Ast.

Ast w rozmowie z PAP przyznał, że nie zna tego pisma. Polska jest jednak suwerennym państwem, a Sejm - suwerennym organem. Projekt jest pilnie procedowany i nie sądzę, aby nastąpiło tu jakiekolwiek wstrzymanie (prac) - zaznaczył.

Pytany czy będzie jakaś odpowiedź na apel Komisji, Ast odparł, że jest to kwestia decyzji strony rządowej, gdyż - jak zauważył - to rząd reprezentuje nas na zewnątrz i na tego rodzaju postulaty "w sposób oczywisty powinien odpowiedzieć szef rządu".
Jeśli będzie odpowiedź, to jedyna jaka może być, to taka, że kwestie wymiaru sprawiedliwości, organizacji sądownictwa, odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, to jest absolutnie wewnętrzna sprawa każdego państwa członkowskiego i że tutaj nie ma takiej możliwości, aby KE w jakikolwiek sposób mogła kwestionować to prawo do stanowienia o wymiarze sprawiedliwości przez Polskę - powiedział szef komisji sprawiedliwości.


13:48

Poseł PiS Przemysław Czarnek złożył w drugim czytaniu projektu noweli ustaw sądowych trzy poprawki oraz wniosek o przejście do trzeciego czytania bez odsyłania projektu do komisji. Nie możemy pozwolić na to, żeby wykrwawił się polski porządek prawny; musimy przykleić plaster na tę ranę - mówił.

Istotą pierwszej poprawki jest użycie wyrazu działanie i zaniechanie w liczbie pojedynczej, zamiast liczby mnogiej - powiedział.

Druga poprawka ma na celu przekazanie do wyłącznej właściwości Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN spraw skarg o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia Sądu Najwyższego, jeżeli chodzi o podważenie legalności działania sędziego - przekazał poseł PiS.

Trzecia poprawka ma na celu objęcie dyspozycją przepisu również wniosków o oznaczenie sądu, przed którym ma się toczyć postępowanie składanych na podstawie artykułu 45 Kodeksu postępowania cywilnego - poinformował Czarnek.

13:47

Trzeba powiedzieć Komisji Europejskiej wara od polskiego stanowienia prawa. Od tego co robi suwerenny Sejm Rzeczpospolitej. Nie macie prawa wtrącać się w naszą wewnętrzną debatę. Nie macie prawa do tego, żeby z Brukseli dyktować jak będzie wyglądało polskie sądownictwo - mówił w Sejmie Robert Winnicki z Konfederacji. Polskie sądy określił mianem "bagna". Problemem jest to, że zamiast osuszać bagno polskiego sądownictwa wpuściliście swoją rurę i sądzicie, że jak dolejecie od siebie to bagno wyschnie. Otóż nie, śmierdzi jeszcze bardziej - podkreślił.

13:29

Posłanka Anna Żukowska w imieniu Lewicy zgłosiła wniosek o odrzucenie projektu ustawy w drugim czytaniu.


13:19

Przed rozpoczęciem rozpatrywania sprawozdania komisji posłowie opozycji złożyli szereg wniosków formalnych. Poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek wystąpił z wnioskiem formalnym o ogłoszenie przerwy i zwołanie Konwentu Seniorów. Chciał przeniesienia dalszego rozpatrywanie projektu PiS na następne posiedzenie Sejmu. Krzysztof Paszyk PSL-Kukiz15 złożył wniosek o przerwę w celu zapoznania się z apelem Komisji Europejskiej do polskich władz o wstrzymanie prac nad projektem nowelizacji. O ostrej reakcji Komisji Europejskiej na projekt posłów PiS pisaliśmy już na naszej stronie.


Komisja sprawiedliwości wprowadziła 22 poprawki

Zgodnie z przyjętymi przez komisję sprawiedliwości zmianami, zniesiony zostanie wymóg składania przez sędziów oświadczeń o prowadzeniu portalu lub aktywności na internetowych portalach, jeśli dotyczą one spraw publicznych. Należy uznać, że składanie tego rodzaju oświadczenia nie jest konieczne dla zapewniania prawidłowości wykonywania obowiązków związanych z pełnieniem urzędu sędziego - podkreślono w uzasadnieniu poprawki.Przyjęte poprawki zwiększyły kompetencje dwóch nowych izb Sądu Najwyższego.

WIĘCEJ O POPRAWKACH: Burzliwe obrady komisji sprawiedliwości. Nad ranem przyjęto ustawę dyscyplinującą sędziów

Ustawa "kagańcowa"

W zeszłym tygodniu klub Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych, Sądzie Najwyższym i innych ustaw. Projekt zakłada wprowadzenie narzędzi dyscyplinujących sędziów. Zmiany są efektem wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. TSUE powierzyło zbadanie legalności działania Krajowej Rady Sądownictwa i Izby Dyscyplinarnej Sądowi Najwyższemu.

Nowelizacja PiS zakłada surowe kary dla sędziów, którzy podważą status innych sędziów, w tym wskazanych przez tzw. Nową KRS. Sędziom sądów powszechnych za takie przewinienie będzie groziło przeniesienie do innego miejsca pracy lub usunięcie z zawodu. Z kolei sędziowie Sądu Najwyższego podważanie statusu innych sędziów będą mogli przypłacić usunięciem z zawodu. Projekt ma też zakazać jakiejkolwiek aktywności sędziom poza salą sądową

Według założeń projektu, jeśli kolegia sądów nie zaopiniują kandydatów na nowych sędziów, to będzie to oznaczało wydanie pozytywnej opinii.

Zmiany mają też dotyczyć sposobu wyboru I Prezesa Sądu Najwyższego. W przypadku, w którym Sąd Najwyższy nie przeprowadzi prawidłowo procedury wskazania prezydentowi kandydatów na I Prezesa SN, prezydent będzie mógł powołać p.o. I Prezesa SN, który przeprowadzi tę procedurę.

W rozmowie z dziennikarzem RMF FM Patrykiem Michalskim poseł PiS Jacek Ozdoba przyznał, że w projekcie dyscyplinującym sędziów mają być zmiany.

Jak podaje Onet, zastrzeżenia do nowelizacji ma m.in. Andrzej Duda. Projekt złożony w czwartek można powiedzieć, że jest już nieaktualny, a zmiany, które zostały przez prezydenta Andrzeja Dudę zasugerowane zapewne znajdą swoje odzwierciedlenie w poprawkach do projektu - stwierdził informator Onetu.

Krytycznie projekt oceniło też Biuro Analiz Sejmowych.