Iran swoimi atakami odwetowymi wyrządził Stanom Zjednoczonym znacznie poważniejsze szkody, niż wynikało to z wcześniejszych oficjalnych komunikatów Pentagonu - informuje stacja NBC News. Koszty napraw amerykańskich baz w krajach Zatoki Perskiej mogą sięgnąć miliardów dolarów.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego, kiedy Stany Zjednoczone i Izrael zaczęły bombardować obiekty wojskowe i rządowe w Iranie, zabijając najwyższych rangą irańskich przywódców, w tym ajatollaha Alego Chameneiego. Teheran odpowiedział atakami rakietowymi i dronowymi zarówno na Izrael, jak i amerykańskie bazy wojskowe w krajach Zatoki Perskiej, a także zamknął cieśninę Ormuz, co zakłóciło globalny handel.
Od 8 kwietnia obowiązuje zawieszenie broni między skonfliktowanymi stronami, jednak ostatnie doniesienia wskazują, że rozmowy pokojowe w sprawie zakończenia wojny nie idą tak, jak mogłaby sobie życzyć społeczność międzynarodowa.
Jak się okazuje, Iran swoimi atakami odwetowymi wyrządził Stanom Zjednoczonym znacznie poważniejsze szkody, niż wynikało to z wcześniejszych oficjalnych komunikatów Pentagonu. Portal stacji NBC News pisze, że Teheran uderzył w dziesiątki amerykańskich celów w siedmiu krajach Bliskiego Wschodu, w tym w magazyny, centra dowodzenia, hangary, infrastrukturę łączności satelitarnej, pasy startowe, zaawansowane systemy radarowe i samoloty.
NBC News informuje, że w pierwszych dniach konfliktu irański myśliwiec F-5 (którego produkcja zakończyła się w 1987 roku) zbombardował amerykańską bazę Camp Buehring w Kuwejcie, mimo obecności systemów obrony powietrznej. Dwóch amerykańskich urzędników stwierdziło, że to pierwszy od lat przypadek, kiedy wrogi samolot bojowy uderzył w amerykańską bazę wojskową.
Oficjele mający wiedzę na temat szkód spowodowanych irańskimi atakami określili je jako "rozległe". Stacja podaje, że poważnie uszkodzony został m.in. budynek dowództwa amerykańskiej marynarki wojennej w Bahrajnie, będący centrum operacyjnym sił morskich USA w regionie.
Mało tego - z nieoficjalnej analizy American Enterprise Institute (AEI), konserwatywnego think tanku z siedzibą w Waszyngtonie, wynika, że siły Teheranu uderzyły w liczne hangary i magazyny na terenie bazy wojskowej Ali Al Salem w Kuwejcie. Uszkodzeniu uległ również magazyn amunicji w bazie wojskowej w Irbilu w północnym Iraku, natomiast zniszczony został pas startowy w Al-Udeid w Katarze, gdzie mieści się największa amerykańska baza lotnicza na Bliskim Wschodzie.
Według amerykańskich urzędników, Irańczycy uszkodzili co najmniej dwa systemy obrony powietrznej w regionie. Ogólnie rzecz biorąc, z analizy AEI wynika, że Iran uderzył w ponad 100 celów, które znajdowały się na terenie jedenastu baz wojskowych w siedmiu krajach Zatoki Perskiej: Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie, Jordanii, Kuwejcie, Iraku i Arabii Saudyjskiej.
NBC News zauważa, że amerykańskie bazy wojskowe zostały wcześniej ewakuowane, przez co wiele z nich było praktycznie pustych, a przez to podatnych na irańskie ataki. Wielu żołnierzy, którzy zostali tymczasowo relokowani, ma wrócić do stałych miejsc stacjonowania po uspokojeniu sytuacji w regionie.
Według Mackenzie Eaglen, starszej stażem analityczki AEI, potencjalne przyszłe koszty odbudowy amerykańskiej infrastruktury wojskowej w regionie Bliskiego Wschodu mogą przekroczyć 5 miliardów dolarów, jednak kwota ta nie obejmuje niektórych systemów radarowych, uzbrojenia, samolotów czy innego sprzętu zniszczonego w wyniku irańskich ataków. Koszty wojenne obejmują także szacunkowe wydatki na infrastrukturę, której nie da się już uratować - dodaje.
NBC News podkreśla, że Pentagon nie ujawnił publicznie rozmiaru szkód w amerykańskich bazach wojskowych, a Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych odmówiło komentarza w sprawie oceny zniszczeń wojennych.
W artykule wspomniano, że zniszczenia dokonane przez Iran i koszty napraw mogą na nowo rozpalić debatę na temat zasadności utrzymywania amerykańskich baz wojskowych w tak bliskiej odległości od przeciwnika, jakim jest Iran.