Organizacje zrzeszające pacjentów z niepełnosprawnościami i ich opiekunów w specjalnej petycji proszą rząd o dopisanie do tak zwanej grupy pierwszej Narodowego Programu Szczepień. Osoby zaliczające się do tej kategorii będą mogły zaszczepić się od 25 stycznia.

REKLAMA

Autorzy petycji przekonują, że osoby z niepełnosprawnościami są w grupie wysokiego ryzyka zakażenia koronawirusem i jego ciężkim przebiegiem. Podkreślają, że charakterystyczna dla tej grupy jest obniżona odporność.

Podobne apele w ostatnich tygodniach przynosiły oczekiwany skutek. Tak było na przykład z rodzicami wcześniaków, którzy prosili o dopisanie ich do tak zwanej grupy zero - aby mogli jak najszybciej dostać szczepionkę i dzięki temu odwiedzać swoje dzieci na oddziale. W ostatni wtorek zaszczepiona przeciwko koronawirusowi została mama wcześniaka.

Osoby z niepełnosprawnościami proszą natomiast o dopisanie do grupy pierwszej. W tym przypadku szczepienia mają rozpocząć się za dwa tygodnie, 25 stycznia. Szczepionki w pierwszej kolejności dostaną seniorzy powyżej 70 lat, pensjonariusze domów pomocy społecznej, potem osoby powyżej 60 lat, nauczyciele i służby mundurowe.

Szczepimy się od końca grudnia

Szczepienia w Polsce odbywają się etapami według grup opisanych w narodowym programie. Rozpoczęto je 27 grudnia. Obecnie szczepione są osoby z grupy zero, do której należą m.in. pracownicy sektora ochrony zdrowia i rodzice wcześniaków.

W ostatnich tygodniach na jaw wyszło także, że niektóre osoby - m.in. celebryci, biznesmeni i politycy - zaszczepiły się poza kolejką w Centrum Medycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Do tej pory w Polsce zaszczepiono ponad 200 tys. osób. Akcja jednak nie idzie zbyt dobrze - w niedzielę poinformowano, że w ciągu doby zaszczepiono zaledwie 1235 osób.