Czterech marynarzy zostało rannych w wyniku ataku na tankowiec Skylight, do którego doszło w cieśninie Ormuz, na północ od portu Chasab w Omanie - informują tamtejsze media. W tym arabskim kraju dwoma dronami zaatakowany został również inny port - Dukm.

REKLAMA

  • W cieśninie Ormuz, na północ od Omanu, doszło do ataku na tankowiec Skylight.
  • Rannych zostało czterech marynarzy.
  • W niedzielę dwoma dronami zaatakowany został również omański port Dukm.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Cytowane przez turecką agencję informacyjną Anadolu Centrum Bezpieczeństwa Morskiego Omanu informuje, że tankowiec Skylight stał się celem ataku ok. 7,5 km na północ od portu Chasab w prowincji Musandam.

Oznacza to, że jednostka została zaatakowana w cieśninie Ormuz. Szczegóły ataku nie są znane - nie wiadomo, czym statek został trafiony.

Po ataku na tankowiec Skylight, pływający pod banderą Palau, ewakuowano wszystkich członków załogi - 20 obywateli Indii i 5 obywateli Iranu.

Wiadomo, że czterech marynarzy zostało rannych (odnieśli obrażenia o "różnym stopniu ciężkości"). Poszkodowanych przewieziono do szpitali.

Nie jest na razie jasne, kto zaatakował tankowiec, ale - jak przypomniała agencja Associated Press - Iran zagroził wcześniej, że uderzy w statki płynące przez cieśninę Ormuz po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran.

Zaatakowano omański port

Wcześniej w niedzielę, jak podała omańska państwowa agencja informacyjna, dwoma dronami zaatakowany został port Dukm. Obrażenia odniósł jeden z pracowników.

Odłamki innego bezzałogowca spadły w pobliżu zbiorników z paliwem, ale w wyniku tego incydentu nie odnotowano ani strat materialnych, ani poszkodowanych - informuje Reuters.

To pierwsze uderzenie na Oman od rozpoczętych w sobotę ataków Stanów Zjednoczonych na Iran i irańskich ataków odwetowych na bazy amerykańskie w regionie.