Na skutek rosyjskich ataków bloki ukraińskich elektrowni jądrowych zmniejszyły produkcję energii, a jeden z nich automatycznie się wyłączył - ogłosił Wołodymyr Zełenski. "Jest to poziom ataku, na jaki nie odważył się żaden terrorysta na świecie. Rosja musi poczuć reakcję świata" - ocenił ukraiński przywódca.
Wołodymyr Zełenski poinformował, że minionej nocy Rosjanie zaatakowali "obiekty kluczowe dla funkcjonowania ukraińskich elektrowni jądrowych". Jak podkreślił, to niebezpieczne nie tylko dla Ukrainy, ale też dla regionu i Europy.
Dzisiaj bloki elektrowni jądrowych na Ukrainie zmniejszyły produkcję energii, a jeden automatycznie się wyłączył - przekazał Zełenski, nie podając bliższych szczegółów.
Last night, the Russians struck facilities critical to the operation of Ukraines nuclear power plants. Today, units at Ukraines NPPs reduced power generation, and one unit was automatically shut down. This is a level of attack that no terrorist in the world has ever dared, and... pic.twitter.com/u2MTGc3olz
ZelenskyyUaFebruary 7, 2026
Ukraiński prezydent ocenił, że Rosja powinna pokazać, iż "nie tylko takie ataki i wojna mają dla niej znaczenie, ale także trwające negocjacje, które mają przynieść rezultaty".
Jest olbrzymie zmęczenie, a sytuacja, którą Rosjanie celowo w tej chwili prowokują i którą stworzyli, prowadząc naloty i ataki na infrastrukturę energetyczną, na pewno odbija się na ukraińskim społeczeństwie - mówił w Radiu RMF24 Mateusz Lachowski, korespondent wojenny. Opisywał też obecną sytuację w Kijowie.
Najbardziej w oczy rzuca się to, że jednak to jest funkcjonujące miasto. Są kwartały, w których nie ma prądu i widać, że jest ciemno w oknach. Jednak ludzie pracują, taksówki jeżdżą i jak na razie miasto funkcjonuje, co na mnie robi bardzo duże wrażenie - przyznał gość Radia RMF24.
Ukraina chce zakończenia wojny, ale w sprawiedliwy sposób, który zapewni Ukraińców, że ta wojna za chwilę nie wybuchnie ponownie. Większość osób, które znam, ma takie podejście, że nie można iść na ustępstwa. To tylko rozochoci Rosję i za jakiś czas będziemy mieli kolejne uderzenie - podkreślał rozmówca Andrzeja Kohuta.
Dziś ukraińskie drony zaatakowały fabrykę produkującą komponenty paliwa rakietowego w obwodzie twerskim w Rosji, a także zniszczyły magazyn ropy naftowej w Bałaszowie w obwodzie saratowskim. Ponadto na okupowanych terytoriach w rejonie donieckiej Jałty trafiono w miejsce, w którym stacjonowała jednostka wojska rosyjskiego.
Ukraińskie siły zaatakowały także punkt dowodzenia dronami w rejonie miejscowości Riwnopilla oraz zgrupowanie żołnierzy rosyjskich w okolicy wsi Dorożnianka w obwodzie zaporoskim.