W Wielki Czwartek, łaciński patriarcha Jerozolimy, kardynał Pierbattista Pizzaballa, odprawił mszę w Bazylice Grobu Świętego. Uroczystość odbyła się za zamkniętymi drzwiami, bez udziału wiernych. To bezprecedensowe wydarzenie w historii tego świętego miejsca.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Decyzja o zamknięciu głównych miejsc kultu w Jerozolimie została podjęta w związku z trwającą wojną między USA i Izraelem a Iranem.

Podczas homilii kardynał Pizzaballa podkreślił napiętą sytuację, która zmusiła do zamknięcia drzwi Bazyliki Grobu Świętego.

"Jest napięcie, którego nie możemy ignorować: na zewnątrz drzwi Bazyliki Grobu Świętego są zamknięte. Wojna zamieniła to miejsce w schronienie, wnętrze odcięte od tego, co na zewnątrz i co obciążone jest napięciem. Jesteśmy tutaj jak w łonie pokoju, podczas gdy świat wokół nas jest rozdzierany. Chcielibyśmy móc to wszystko zmienić" - powiedział kardynał, cytowany przez Vatican News.

Kardynał Pizzaballa, odprawiając mszę Wieczerzy Pańskiej, zwrócił uwagę na symbolikę miejsca, w którym się znajdował.

"Jesteśmy w miejscu, gdzie kamień przypieczętował śmierć. A jednak dziś jesteśmy tu, by świętować życie" - mówił, podkreślając duchowe znaczenie obchodów Wielkiego Tygodnia w obliczu konfliktu.

Wcześniej izraelska policja ogłosiła, że zatwierdziła "ograniczone ramy modlitewne" dla Kościoła katolickiego w Ziemi Świętej. Decyzja ta pozwala na udział jedynie niewielkiej liczby duchownych i personelu kościelnego w obchodach Wielkiego Tygodnia. Porozumienie zostało osiągnięte po międzynarodowym oburzeniu i oficjalnych protestach, które wywołała decyzja policji o uniemożliwieniu łacińskiemu patriarsze Jerozolimy wejścia do Bazyliki Grobu Pańskiego na modlitwę w Niedzielę Palmową, powołując się na względy bezpieczeństwa związane z irańskim ostrzałem rakietowym.