Kiriłł Dmitrijew, wysłannik rosyjskiego przywódcy Władimira Putina, ma w najbliższej przyszłości spotkać się z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych w Genewie - podaje agencja Reutera, powołując się na źródło zaznajomione ze sprawą. Z kolei z ustaleń dziennika "New York Times" wynika, że USA nasilają presję na Ukrainę, by zgodziła się na ustępstwa wobec Rosji podczas rozmów pokojowych. Celem administracji Donalda Trumpa jest zakończenie wojny jeszcze przed latem.
- Wysłannik Władimira Putina, Kiriłł Dmitrijew, ma spotkać się z przedstawicielami USA w Genewie - informuje agencja Reutera.
- Dmitrijew kieruje rosyjską częścią rosyjsko-amerykańskiej grupy roboczej ds. gospodarczych i nie będzie członkiem oficjalnej delegacji na trójstronne rozmowy z Ukrainą.
- Według "New York Times", administracja Donalda Trumpa wywiera presję na Ukrainę, by zgodziła się na ustępstwa wobec Rosji, dążąc do zakończenia wojny przed latem.
- Chcesz być na bieżąco? Po najnowsze informacje z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Źródło na które powołuje się Reuters przekazało, że Dmitrijew, który kieruje rosyjską częścią rosyjsko-amerykańskiej grupy roboczej ds. gospodarczych, nie wejdzie w skład oficjalnej delegacji rosyjskiej na trójstronne rozmowy z Ukrainą w przyszłym tygodniu.
Kreml zaś poinformował, że na czele rosyjskiej delegacji na rozmowy USA, Rosji i Ukrainy w szwajcarskiej Genewie na temat zakończenia wojny w Ukrainie, stanie doradca Kremla Władimir Medinski. Z kolei dziennik "New York Times" poinformował w piątek, że Stany Zjednoczone nasilają presję na Ukrainę, by ta zgodziła się na ustępstwa wobec Rosji podczas rozmów pokojowych. Celem administracji Donalda Trumpa jest zakończenie wojny jeszcze przed latem - twierdzi dziennik.
Poprzednie dwie rundy rozmów w formacie trójstronnym odbyły się 23-24 stycznia oraz 4-5 lutego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Były to pierwsze takie negocjacje za prezydentury Donalda Trumpa.
Choć rozmowy w Abu Zabi nie przyniosły przełomu w kwestii zakończenia wojny, zaowocowały wymianą jeńców wojennych. W ocenie sekretarza stanu USA Marca Rubio kwestie terytorialne i status Zaporoskiej Elektrowni Atomowej pozostały głównymi drażliwymi punktami podczas tych spotkań.