W ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin doszło do dwóch śmiertelnych ataków na konwoje sił pokojowych UNIFIL w Libanie. Ministra obrony Hiszpanii Margarita Robles potwierdziła śmierć drugiego indonezyjskiego żołnierza. Robles zaapelowała do ONZ o natychmiastową reakcję.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W niedzielę zmarł indonezyjski żołnierz, a drugi został poważnie ranny w wyniku eksplozji pocisku w pobliżu miejscowości Adszit al-Kusajr. Dziś doszło do kolejnego ataku, który zakończył się śmiercią drugiego indonezyjskiego żołnierza. Oba incydenty miały miejsce w rejonie, gdzie kontyngent indonezyjski działa pod dowództwem hiszpańskim, stacjonując w bazie Miguel de Cervantes nieopodal Mardż Ujun.
Prócz niedzielnego ataku, w którym indonezyjski żołnierz poniósł śmierć, a drugi doznał bardzo poważnych obrażeń, kilka minut temu doszło do kolejnego ataku na konwój. Zginął drugi indonezyjski żołnierz - przekazała w południe Margarita Robles, cytowana przez agencję EFE.
Ministra Robles wyraziła "ogromne zaniepokojenie" sytuacją na południu Libanu w związku z nasilającymi się atakami Izraela na cele proirańskiego Hezbollahu. W swoim wystąpieniu zaapelowała do Organizacji Narodów Zjednoczonych o zdecydowaną reakcję i wezwanie, aby zarówno Izrael, jak i Hezbollah natychmiast zaprzestali kolejnych działań zbrojnych.
Siły UNIFIL, obecne w południowym Libanie od 1978 roku, odgrywają kluczową rolę w monitorowaniu sytuacji bezpieczeństwa na granicy z Izraelem. W misji uczestniczy obecnie około 10 tysięcy żołnierzy z różnych krajów, w tym 700 osób z Hiszpanii. Robles zapewniła, że hiszpańscy wojskowi "czują się dobrze", ale nie ukrywa, że sytuacja jest dynamiczna i wymaga stałego monitoringu.
Misja UNIFIL ma zakończyć się pod koniec 2026 r.
Madryt, który od początku wojny w Strefie Gazy w 2023 roku utrzymuje napięte stosunki z Izraelem, nie szczędzi słów krytyki pod adresem działań militarnych na południu Libanu. Hiszpańskie władze są przekonane, że ewentualna lądowa inwazja Izraela na ten arabski kraj byłaby "ogromnym błędem".