Izraelskie siły powietrzne przeprowadziły w sobotę atak na irańską infrastrukturę naftową w rejonie Teheranu - informuje portal Times of Israel, powołując się na oświadczenie armii. Państwowe media irańskie przekazały, że atak wywołał pożar rafinerii na południu Teheranu.
- Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych informacji z Bliskiego Wschodu zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Według Times od Israel był to pierwszy przypadek od początku obecnej wojny, kiedy Izrael zaatakował infrastrukturę narodową Iranu.
Irański emigracyjny i antyrządowy portal Iran International powiadomił natomiast, powołując się na agencję Fars, że zaatakowany został magazyn ropy naftowej w południowym Teheranie. Jak przekazała irańska agencja Mehr obiekt znajduje się w pobliżu rafinerii ropy naftowej.
Wcześniej izraelska armia poinformowała o rozpoczęciu nowej fali ataków na infrastrukturę kontrolowaną przez reżim irański w stolicy - przypomniał Times of Israel. Irańska Gwardia Rewolucyjna podała wcześniej w sobotę, że w odpowiedzi na izraelskie ataki uderzyła w rafinerię w Hajfie - przekazały państwowe irańskie media.
Konflikt na Bliskim Wschodzie eskalował w sobotę, 28 lutego, gdy Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły wspólny atak na Iran. Zginął wówczas wieloletni duchowy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei. Teheran w odwecie uderzył na państwa regionu, ostrzeliwując znajdujące się tam amerykańskie bazy, ale i cele cywilne.