Amerykański media poinformowały, powołując się na dane wywiadowcze, że Iran rozpoczął proces zaminowywania cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku transportowego dla światowego handlu ropą naftową. Na informacje te zareagował prezydent Donald Trump. W mediach społecznościowych napisał, że jeśli doniesienia mediów okażą się prawdziwe, to "konsekwencje militarne będą na niespotykanym dotąd poziomie".

REKLAMA

  • Amerykański wywiad potwierdza sygnały o zaminowywaniu cieśniny Ormuz przez Iran.
  • Irańskie siły używają małych łodzi do transportu i rozmieszczania min morskich.
  • Szacuje się, że Iran dysponuje od 2 do 6 tysięcy min morskich różnej produkcji.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Według informacji przekazanych przez amerykańskie media, Iran rozpoczął działania mające na celu zaminowanie cieśniny Ormuz. Według CBS News amerykański wywiad zaobserwował sygnały świadczące o przygotowaniach do operacji zaminowywania cieśniny, a według stacji CNN, proces rozmieszczania min już się rozpoczął. Irańskie siły korzystają z niewielkich łodzi, z których każda może przewozić od dwóch do trzech min.

Nie jest znana dokładna liczba min, jakimi dysponuje Iran, jednak szacunki z ostatnich lat wskazują, że może to być od 2 do nawet 6 tysięcy sztuk. Miny te są produkcji irańskiej, chińskiej oraz rosyjskiej.

Skala zagrożenia - co wiemy o działaniach Iranu?

Źródła cytowane przez CNN podkreślają, że proces zaminowywania cieśniny nie jest jeszcze zaawansowany. Do tej pory rozmieszczono kilkadziesiąt min, jednak Iran zachował od 80 do 90 procent swoich małych łodzi i jednostek minujących. Oznacza to, że w każdej chwili możliwe jest rozmieszczenie setek kolejnych ładunków wybuchowych, co znacząco zwiększa ryzyko dla żeglugi w regionie.

Przewodniczący Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, Ali Laridżani, ostrzegł, że cieśnina Ormuz może stać się miejscem klęski i cierpienia dla "podżegaczy wojennych". Słowa te są jasnym sygnałem, że Iran jest gotów do dalszej eskalacji.

Cieśnina Ormuz

Cieśnina Ormuz to jeden z najważniejszych szlaków żeglugowych na świecie. W normalnych warunkach przepływa przez nią około 20 procent światowej ropy naftowej. Od momentu wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem, czyli od 28 lutego, ruch przez cieśninę praktycznie zamarł. Blokada tego szlaku natychmiast odbiła się na światowych rynkach, powodując wzrost cen ropy.

Na początku marca irańskie siły zapowiedziały, że będą atakować każdą jednostkę próbującą przepłynąć przez Ormuz. Od tego czasu doszło już do około 10 ataków na statki w regionie. W poniedziałek Ali Laridżani stwierdził, że w czasie wojny nie ma możliwości zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi w tym rejonie.

Reakcja Donalda Trumpa

Prezydent USA Donald Trump wcześniej wezwał kapitanów tankowców do swobodnego przepływu przez cieśninę Ormuz, apelując o odwagę i zapewniając, że "nie ma się czego bać". Jednak na doniesienia amerykańskich mediów zareagował znacznie bardziej stanowczo.

W mediach społecznościowych napisał, że "jeśli Iran rozłoży miny i nie zostaną one usunięte, konsekwencje militarne będą na niespotykanym dotąd poziomie".

pic.twitter.com/ITySBQo5jP

RapidResponse47March 10, 2026

"Jeśli Iran rozłożył miny w cieśninie Ormuz, a nie mamy żadnych informacji na ten temat, chcemy, aby zostały one natychmiast usunięte! Jeśli z jakiegokolwiek powodu miny zostały rozłożone i nie zostaną natychmiast usunięte, konsekwencje militarne dla Iranu będą na niespotykanym dotąd poziomie. Jeśli natomiast usuną to, co mogło zostać rozłożone, będzie to ogromny krok we właściwym kierunku" - napisał Donald Trump.

W późniejszym oświadczeniu Trump poinformował, że w ciągu ostatnich kilku godzin siły amerykańskie zniszczyły 10 nieaktywnych irańskich łodzi służących do podkładania min. Zapowiedział też, że zniszczone zostaną kolejne jednostki.

Trump napisał też, że amerykańskie siły wykorzystują "tę samą technologię i możliwości rakietowe, które wykorzystują przeciwko przemytnikom narkotyków, aby trwale wyeliminować każdą łódź lub statek próbujący zaminować cieśninę Ormuz". Zapowiedział, że USA rozprawią się z nimi "szybko i brutalnie". "STRZEŻCIE SIĘ!" - oznajmił. Prezydent odniósł się do trwającej od września kampanii, podczas której amerykańskie wojsko atakuje łodzie domniemanych przemytników narkotyków na Morzu Karaibskim i Pacyfiku. W kilkudziesięciu uderzeniach amerykańskich sił zginęło już co najmniej 157 osób.