Niektórzy historycy uważają, że łucznictwo jest najstarszym sportem, jaki został wymyślony przez człowieka. Jego olimpijska historia ma już ponad sto lat. Polacy w tej dyscyplinie w igrzyskach zdobyli jednak tylko dwa medale.

REKLAMA

Początki łucznictwa datują się na 25. wiek przed naszą erą. Wiadomo, że początkowo było to zajęcie umożliwiające zdobywanie pożywienia. Kolejne cywilizacje jednak udoskonalały technikę polowań, a łuk stawał się bardziej niebezpieczną bronią niż narzędziem polowań. W starożytności ze wspaniałych łuczników słynęły ludy wschodnie - Asyryjczycy i Persowie.

W Europie łucznictwo zostało spopularyzowane przez ludy germańskie, a potem anglosaskie. Łucznicy byli "tajną bronią" Anglików w czasie wojny stuletniej. Właśnie na Wyspach Brytyjskich najwcześniej rozwinął się ten sport.

Strzelanie do gołębi

Zawody łucznicze w programie igrzysk znalazły się po raz pierwszy w 1900 roku w Paryżu. W tej dyscyplinie, jako jednej z pierwszych, rozpoczęły rywalizować kobiety. Jednakże na początku ten sport nie zawsze przypominał dzisiejszą rywalizację. W Paryżu np. walczono o medale w konkurencji strzelania... do gołębi.

Jednak po igrzyskach w Antwerpii w 1920 roku sport ten na wiele lat wypadł z programu igrzysk. Do grona dyscyplin olimpijskich łucznictwo powróciło dopiero 52 lata później w Monachium. Od tego momentu zawodnicy nieprzerwanie rywalizują o medale na najważniejszej sportowej imprezie.

Do tej pory biało-czerwoni zdobyli dwa krążki - srebrny w 1972 roku i brązowy podczas Igrzysk XXVI Olimpiady w Atlancie w 1996 roku. Oba trofea zdobyły zawodniczki - w Niemczech indywidualną wicemistrzynią została Irena Szydłowska, natomiast w USA drużyna łuczniczek, w składzie: Iwona Dzięcioł (później znana nazwiskiem Marcinkiewicz), Katarzyna Klata i Joanna Nowicka, zdobyła brązowy medal.