Iga Świątek nie dała szans Ukraince Darii Snigur, wygrywając 6:1, 6:2 w drugiej rundzie prestiżowego turnieju WTA 1000 na kortach ziemnych w Madrycie. Polka zdominowała rywalkę i już szykuje się do kolejnego meczu, w którym zmierzy się z jedną z Amerykanek - Ann Li lub Alycią Parks.
- Iga Świątek pokonała Darię Snigur 6:1, 6:2 w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Madrycie.
- Polka awansowała do trzeciej rundy, gdzie zmierzy się z Ann Li lub Alycią Parks.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Iga Świątek od początku spotkania narzuciła swoje tempo i nie pozostawiła złudzeń, kto jest faworytką tego pojedynku. Polka wygrała pięć pierwszych gemów, prezentując solidną grę zarówno w ataku, jak i w defensywie. Snigur, która zajmuje 98. miejsce w światowym rankingu, zdołała przełamać passę dopiero przy stanie 0:5, co spotkało się z entuzjastyczną reakcją publiczności. Jednak to Świątek szybko zamknęła pierwszego seta, nie pozwalając rywalce na rozwinięcie skrzydeł.
Początek drugiego seta przyniósł chwilowe ożywienie w grze Darii Snigur. Ukrainka wygrała dwa gemy z rzędu, co mogło sugerować, że spotkanie nabierze rumieńców. Jednak Świątek błyskawicznie odzyskała kontrolę nad wydarzeniami na korcie, wygrywając kolejne sześć gemów i kończąc mecz w imponującym stylu. Całe spotkanie trwało zaledwie 61 minut, a Polka ani przez moment nie pozwoliła rywalce na realne zagrożenie.
Po meczu Iga Świątek podkreśliła, jak ważny jest dla niej turniej w Madrycie. Jestem bardzo zadowolona, bo Madryt to dla mnie wyjątkowe miejsce. Nie tylko z powodu rangi zawodów, ale też warunków jakie tu panują - powiedziała tenisistka, która w stolicy Hiszpanii triumfowała w 2024 roku.
W turnieju WTA 1000 w Madrycie wciąż rywalizują także inne polskie tenisistki. Magda Linette zmierzy się w drugiej rundzie z Amerykanką Ivą Jovic, natomiast Magdalena Fręch w piątek stanie naprzeciwko Argentynki Solany Sierry.