Siły USA poszukują jednego z członków załogi amerykańskiego myśliwca F-15 strąconego nad Iranem. Zespół ds. bezpieczeństwa narodowego poinformował o tym Donalda Trumpa, który w rozmowie z serwisem Independent skomentował, że "nie jest jeszcze gotów, by ujawnić, jaka będzie odpowiedź USA, jeśli poszukiwanemu oficerowi stanie się krzywda".
- Najnowsze wiadomości z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Piątek nie był dobrym dniem dla USA, jeśli chodzi o sytuację związaną z konfliktem na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się 28 lutego, gdy Stany Zjednoczone wraz z Izraelem zaatakowły Iran. Łącznie - w wyniku irańskich działań - wczoraj rozbiły się dwa amerykańskie samoloty wojskowe: myśliwiec F-15 i szturmowiec A-10. Irańskie siły uderzyły też w dwa śmigłowce Black Hawk.
Dwóch członków załogi katapultowało się, gdy Iran strącił F-15. Pilota uratowały amerykańskie siły specjalne, a poszukiwania oficera systemu uzbrojenia trwają. Koszt myśliwca F-15E Strike Eagle szacowany jest na ok. 31 mln dol.
Po strąceniu F-15 zmobilizowano A-10 do pomocy w misji poszukiwawczej. "Ta maszyna została uderzona przez irańską obronę powietrzną" - przekazała irańska telewizja. Na pokładzie szturmowca był jeden pilot, który zdołał dolecieć do przestrzeni powietrznej Kuwejtu. Tam katapultował się, a samolot się rozbił - przekazało źródło NBC News. Pilot jest bezpieczny. Członkowie załóg dwóch śmigłowców Black Hawk, które brały udział w misji poszukiwawczo-ratowniczej, odnieśli niewielkie obrażenia, ale wszyscy są bezpieczni.
Stacja CBS News podała, że pilot F-15 został uratowany przez dwa śmigłowce amerykańskie. Jeden z nich został trafiony przez Irańczyków, gdy uratowany był na pokładzie. Członkowie załogi zostali ranni. "New York Times" podał, że był to Black Hawk, a maszyna bezpiecznie doleciała do Iraku.
W rozmowie z serwisem Independent prezydent Donald Trump przekazał, że "nie jest jeszcze gotów, by ujawnić, jaka będzie odpowiedź USA, jeśli poszukiwanemu oficerowi stanie się krzywda".
Z danych opublikowanych przez Pentagon, czyli Departament Obrony Stanów Zjednoczonych wynika, że 365 żołnierzy USA zostało dotychczas rannych podczas amerykańskiej operacji przeciwko Iranowi "Epicka Furia". 247 poszkodowanych to żołnierze US Army, 63 marynarki wojennej, 19 piechoty morskiej, a 36 to członkowie sił powietrznych.
Wcześniej Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) podkreśliło, że większość rannych powróciła do służby. Do tej pory podczas wojny z Iranem zginęło 13 amerykańskich żołnierzy, w tym siedmiu w wyniku działań przeciwnika.