W noc sylwestrową w Ukrainie najsilniej atakowany przez Rosję był sąsiadujący z Polską obwód wołyński i miasto Łuck. Obszar ten znajdował się pod zmasowanym atakiem dronów typu Shahed - przekazał szef władz wojskowych obwodu wołyńskiego. Wskutek rosyjskich uderzeń wybuchły tam pożary i od prądu odłączonych zostało ponad 100 tys. odbiorców. W rosyjskich atakach na Ukrainę minionej doby zginęła jedna osoba, a dziewięć zostało rannych.
- Obwód wołyński w Ukrainie był celem intensywnych ataków dronów Shahed, które uderzyły w infrastrukturę krytyczną, powodując pożary w Łucku i rejonie kowelskim.
- W wyniku tych ataków ponad 100 tys. odbiorców zostało pozbawionych prądu. Nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych ani rannych w obwodzie wołyńskim.
- W innych częściach kraju rosyjskie uderzenia spowodowały śmierć jednej osoby. Są też ranni, w tym dziecko.
- Także Odessa została zaatakowana. Rosjanie wykorzystali drony, które wywołały pożary i zniszczenia.
- Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
"Przez całą noc obwód (wołyński - przyp. red.) znajdował się pod zmasowanym atakiem dronów typu Shahed. Łącznie kilkadziesiąt wrogich celów ponownie zaatakowało obiekty infrastruktury krytycznej na Wołyniu. (...) Odnotowano trafienia, w wyniku których wybuchły pożary; ich gaszenie trwa, w szczególności w Łucku oraz w rejonie kowelskim" - poinformował Iwan Rudnycki, szef władz wojskowych obwodu wołyńskiego.
Według operatora energetycznego Wołyńobłenerho w wyniku ataków od prądu odłączonych zostało ponad 100 tysięcy odbiorców.
Nie ma informacji o rannych ani ofiarach śmiertelnych w obwodzie wołyńskim.
Jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne w obwodzie chersońskim na południu kraju. W obwodzie charkowskim, na północnym wschodzie Ukrainy, wskutek uderzeń Rosji ucierpiały dwie osoby; uszkodzona została tam krytyczna infrastruktura cywilna i wiele budynków, w tym mieszkalnych.
O dziewięciu rannych powiadomiły władze obwodu zaporoskiego, na południowym wschodzie kraju, gdzie w ciągu ostatniej doby rannych zostało dziewięć osób. Miasto Zaporoże zostało ostrzelane przez wojska rosyjskie w środę wieczorem.
"Niestety, liczba rannych wzrosła; po wrogim ataku na Zaporoże jest ich już pięcioro, w tym dziecko" - przekazał w komunikatorze Telegram Iwan Fedorow z obwodowej administracji wojskowej.
W noc ze środy na czwartek celem ataków dronowych była też Odessa na południu Ukrainy.
"W noc noworoczną wróg »przywitał« Odessę kilkoma falami ataków uderzeniowych (z użyciem) bezzałogowych statków powietrznych. W mieście odnotowano (...) upadki dronów i ich szczątków, pożary na obiektach infrastruktury oraz uszkodzenia budynków mieszkalnych. Wszystkie pożary zostały sprawnie ugaszone; pracowali ratownicy, pirotechnicy oraz służby komunalne" - przekazały lokalne władze.