Emmanuel Bonne, doradca prezydenta Francji Emmanuela Macrona, przyleciał do Moskwy, gdzie spotkał się m.in. z Jurijem Uszakowem. Co przedstawiciel władz w Paryżu usłyszał na Kremlu?

REKLAMA

  • Wizytę w Moskwie złożył Emmanuel Bonne, doradca prezydenta Francji Emmanuela Macrona.
  • Dyplomata rozmawiał m.in. z Jurijem Uszakowem, doradcą Władimira Putina ds. polityki zagranicznej.
  • Co usłyszał Francuz w rosyjskiej stolicy? Szczegóły w poniższym artykule.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Francuski dziennik "L'Express" podał, że Emmanuel Bonne, który od 2019 roku jest szefem zespołu dyplomatycznego Emmanuela Macrona, złożył wizytę w Moskwie 3 lutego.

Zarówno Reuters, jak i "Le Figaro" poinformowały, że Emmanuel Bonne spotkał się z przedstawicielami Kremla. Francuski dziennik ujawnił, że Francuz rozmawiał z Jurijem Uszakowem, doradcą Władimira Putina ds. polityki zagranicznej (nie wiadomo jednak, kim byli pozostali rozmówcy).

Według "Le Figaro" doradcy francuskiego prezydenta towarzyszył inny dyplomata Pałacu Elizejskiego, Bertrand Buchwalter. Kontekstem wizyty miało być wznowienie trójstronnych rozmów pokojowych (między Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Ukrainą) w Abu Zabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Źródło, które "Le Figaro" określił jako "dobrego obserwatora w Moskwie", powiedziało, że Francuz usłyszał podczas wizyty w rosyjskiej stolicy powtórzenie żądań Kremla dotyczących Ukrainy.

Reuters zauważa, że Pałac Elizejski nie potwierdził ani nie zaprzeczył, że doszło do rozmów, ale zakomunikował, że prowadzone są "rozmowy na szczeblu technicznym", przy których konsultowani są główni europejscy partnerzy Francji i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Do ostatniej rozmowy doszło w połowie lipca

Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, relacje między Francją a Rosją drastycznie się pogorszyły. Do ostatniej rozmowy telefonicznej Emmanuela Macrona z Władimirem Putinem doszło 1 lipca 2025 r. Kreml stwierdził wówczas, że była ona "istotna". Prezydent Rosji ponownie określił wtedy "konflikt ukraiński" jako konsekwencję "polityki państw zachodnich, które przez wiele lat ignorowały interesy bezpieczeństwa Rosji".

W grudniu 2025 roku francuski prezydent oświadczył, że będzie musiał porozmawiać z przywódcą Rosji, aby upewnić się, że Europa nie zostanie odsunięta na boczny tor w decyzjach dotyczących Ukrainy, a na początku stycznia br. ogłosił zamiar przeprowadzenia takiej rozmowy w najbliższej przyszłości. Kreml zaznaczył, że Putin jest otwarty na dialog.