​Utworzenie państwa palestyńskiego to najlepszy sposób na zapewnienie bezpieczeństwa Izraela - oświadczył w poniedziałek wieczorem szef dyplomacji Unii Europejskiej Josep Borrell po wideokonferencji z 27 ministrami spraw zagranicznych UE.

REKLAMA

"Najlepszą gwarancją bezpieczeństwa Izraela jest utworzenie państwa palestyńskiego" - stwierdził w oświadczeniu Borrell, który wrócił z podróży po Bliskim Wschodzie, gdzie omawiał kwestię wojny Izraela z Hamasem.

Podkreślił, że to "fundamentalny wniosek polityczny" z jego rozmów w regionie.

Według Borrella Izrael nie powinien okupować Strefy Gazy po zakończeniu wojny z Hamasem, a kontrolę nad tym terytorium należy przekazać Autonomii Palestyńskiej.

Pomimo ogromnych wyzwań musimy rozszerzyć nasze przemyślenia na temat stabilizacji Strefy Gazy i przyszłego państwa palestyńskiego - podkreślił. Stwierdził też, że w regionie panuje "poczucie pilności" w związku z rozpaczliwą sytuacją humanitarną w Strefie Gazy.

"Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ wzywająca do natychmiastowych przerw humanitarnych to duży krok naprzód, ale musimy zapewnić jej szybkie wdrożenie" - zaznaczył.

Inną poważną obawą, jego zdaniem, jest zaostrzenie niestabilnej sytuacji na Zachodnim Brzegu Jordanu i zaangażowanie się w konflikt innych krajów w regionie.

"Biorąc pod uwagę wzrost przemocy ze strony ekstremistów i osadników wobec Palestyńczyków, istnieje realne ryzyko eskalacji sytuacji" - ostrzegł szef unijnej dyplomacji.

USA podtrzymują sprzeciw

Rzecznik Departamentu Stanu USA Matthew Miller powtórzył w poniedziałek sprzeciw administracji prezydenta Joe Bidena wobec twierdzeń izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, że Siły Obronne Izraela (IDF) zachowają odpowiedzialność za bezpieczeństwo w Strefie Gazy po zakończeniu wojny z Hamasem.

Podkreślił jednak, że Waszyngton zgodził się na obecność IDF w Strefie Gazy przez krótki okres po wojnie.

"Rozumiemy, że izraelska armia nie zamierza...po prostu zniknąć następnego dnia po wojnie. Będzie musiał nastąpić jakiś okres przejściowy, aby w Strefie Gazy nie powstała próżnia bezpieczeństwa. Będziemy współpracować z partnerami w regionie, aby ustalić, jak będzie wyglądał ten okres przejściowy" - powiedział Miller na konferencji prasowej.

Rzecznik amerykańskiej dyplomacji odniósł się także do możliwości rozszerzenia przez IDF inwazji lądowej na południową Strefę Gazy.

Stwierdził, że Izrael, zanim to uczyni, będzie musiał zadeklarować, w jaki sposób ochroni cywilów, którym kazał uciekać na południe z północnej części palestyńskiego terytorium.

Mamy obawy, że skupienie wszystkich cywilów na jednym obszarze naraża ich na niebezpieczeństwo, dlatego staramy się to przepracować wspólnie z rządem Izraela - powiedział Miller.