To jedno z najbardziej niezwykłych i tajemniczych miejsc na Ziemi – Blood Falls, czyli "Krwawy Wodospad" na Antarktydzie, od ponad stu lat fascynuje naukowców i podróżników. Zjawisko wygląda niczym scena z filmu grozy - z białego lodowca Taylor w Dolinach Suchych McMurdo nagle wypływa strumień intensywnie czerwonej wody, barwiąc śnieg i lód na rdzawy kolor. Przez dekady naukowcy głowili się, co kryje się za tym niezwykłym spektaklem natury. Dzięki przełomowym badaniom zespołu z Louisiana State University ta tajemnica została wreszcie rozwiązana.

REKLAMA

  • Woda z lodowca Taylor na Antarktydzie ma niecodzienny, czerwony kolor, który przez lata intrygował naukowców.
  • Nowoczesne badania podlodowcowe odkryły pod lodowcem sieć subglacjalnych rzek i jezior, skąd wypływa "krwawa" woda.
  • Okazało się, że to solanka - mocno zasolony roztwór z dużą ilością żelaza, który w kontakcie z tlenem rdzawieje i nadaje wodzie charakterystyczny kolor.
  • Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Zagadkowe źródło czerwieni

Przez dekady naukowcy głowili się nad tym, co sprawia, że woda z lodowca Taylor przybiera tak niezwykłą barwę. Czy to rzeczywiście krew? Czy może efekt działalności nieznanych mikroorganizmów? A może to po prostu kolejny kaprys natury, której prawa w ekstremalnych warunkach Antarktydy rządzą się własnymi zasadami?

Największą zagadką było jednak to, jak w ogóle możliwe jest istnienie płynącej wody w miejscu, gdzie średnia temperatura wynosi -17 stopni Celsjusza, a powierzchniowe topnienie lodu praktycznie nie występuje.

Co skrywa lodowiec Taylor?

Odpowiedzi przyniosły dopiero zaawansowane badania z wykorzystaniem nowoczesnych technik obrazowania podlodowcowego. Naukowcy postanowili zajrzeć pod powierzchnię lodowca i odkryli tam prawdziwy podziemny świat - rozległą sieć subglacjalnych rzek oraz ukryte pod lodem jezioro. To właśnie stamtąd wypływa tajemnicza czerwona woda.

Jak się okazało, woda ta to nie zwykła woda, lecz solanka - silnie zasolony roztwór, w którym rozpuszczone są duże ilości żelaza. To właśnie jego obecność, która w kontakcie z tlenem utlenia się i nadaje wodzie charakterystyczny, rdzawy kolor, odpowiada za upiorny wygląd Blood Falls.

Co ciekawe, w tej ekstremalnie słonej, zimnej i ciemnej wodzie od milionów lat przetrwały mikroorganizmy, które zamiast tlenu wykorzystują do życia żelazo i siarkę. To jedno z najstarszych i najbardziej odizolowanych środowisk na naszej planecie - naukowcy szacują, że rezerwuar solanki został uwięziony pod lodem od 3 do 5 milionów lat.

Dlaczego woda nie zamarza?

Jednym z kluczowych pytań było, dlaczego solanka pozostaje w stanie ciekłym, mimo ekstremalnie niskich temperatur. Odpowiedź kryje się w chemii: solanka ma znacznie niższą temperaturę zamarzania niż czysta woda, a dodatkowo podczas zamarzania wydziela ciepło, które topi otaczający lód. Dzięki temu w głębi lodowca mogą płynąć rzeki, a nawet istnieć jeziora - i to w jednym z najzimniejszych miejsc na Ziemi.

Co więcej, badania wykazały, że im bliżej ujścia wodospadu, tym wyższe stężenie żelaza w wodzie. To właśnie te warunki sprawiają, że Taylor jest najzimniejszym lodowcem na świecie, przez który nieprzerwanie płynie woda.