W Walentynki powraca pytanie: czy miłość to wyłącznie gra hormonów i ewolucji, czy może coś znacznie głębszego? Naukowcy przekonują, że choć biologia tłumaczy wiele, prawdziwe piękno miłości kryje się w jej złożoności.

REKLAMA

  • 14 lutego obchodzimy Walentynki - święto zakochanych.
  • Miłość to nie tylko chemia w mózgu - to także głęboko zakorzeniona w naturze strategia przetrwania.
  • Kultura i tradycje, takie jak Walentynki, nadały miłości wyjątkowy wymiar, łącząc biologię z indywidualnym przeżywaniem uczuć.

W Walentynki pytamy: Co zwierzęta mogą nam powiedzieć o miłości

Zanim zaczniemy poszukiwać idealnego prezentu na Walentynki, warto na chwilę się zatrzymać i zadać sobie pytanie: czym tak naprawdę jest miłość? Czy to tylko chwilowy wybuch hormonów, czy może coś, co zakorzenione jest w naszej naturze tak głęboko, jak potrzeba oddychania?

Według profesora Piotra Tryjanowskiego z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, odpowiedzi na te pytania powinniśmy szukać nie tylko wśród ludzi, ale także w świecie zwierząt.

Ptaki urzekają swoimi rytuałami miłosnymi, wiernością niektórych gatunków, a być może to ich zwyczaje zapoczątkowały walentynkowe tradycje. Ale choć ptaki są fascynujące, bliższe nam są ssaki - wszak nimi jesteśmy. To właśnie w ich świecie powinniśmy szukać odpowiedzi na pytanie, czym jest miłość w swojej najbardziej podstawowej formie - podkreśla.

Jak powstaje uczucie miłości? Pytanie, jakie zadajemy sobie w Walentynki

Miłość, jak się okazuje, ma solidne biologiczne fundamenty. Badania prowadzone przez naukowców pokazują, że to nie tylko kwestia dopaminy i oksytocyny - hormonów szczęścia i przywiązania. To także ewolucyjna strategia, która pomagała przetrwać naszym przodkom.

W świecie ssaków - naszym najbliższym biologicznym sąsiedztwie - miłość objawia się troską, opieką i przywiązaniem. Szczególnie interesujące są tutaj gatunki monogamiczne, takie jak małpy ponocnice czy myszaki kalifornijskie. Samce tych zwierząt aktywnie uczestniczą w wychowywaniu potomstwa, bronią młodych przed zagrożeniami i pomagają w ich rozwoju. Gdy ojciec znika z rodziny, szanse na przeżycie młodych gwałtownie spadają.

W zorganizowanych społecznościach ssaków, takich jak lwy czy słonie, miłość i przywiązanie to nie tylko relacja matki z młodymi, ale także współpraca i wsparcie między samicami. W społecznościach surykatek młodsze samice pomagają w wychowaniu młodych, tworząc swoisty model wspólnotowego rodzicielstwa.

Romantyczna miłość - wynalazek człowieka czy strategia przetrwania?

Czy zatem miłość to tylko biochemiczny trik? Jak zauważa prof. Tryjanowski:

Oczywiście, że nie. Choć biologia dostarcza nam narzędzi do zrozumienia mechanizmów miłości, samo doświadczenie tego uczucia pozostaje czymś o wiele bardziej złożonym.

Romantyczna miłość, jak sugerują naukowcy, pojawiła się wraz z powstaniem trwałych więzi partnerskich u przodków człowieka. Utrzymywanie stałej relacji, dzielenie obowiązków rodzicielskich i wspólna opieka nad potomstwem znacząco zwiększały szanse na przetrwanie w trudnych warunkach prehistorycznego świata.

Stabilne pary mogły lepiej radzić sobie z dzieleniem obowiązków, zapewniając młodym większe bezpieczeństwo i lepsze warunki rozwoju - tłumaczy prof. Tryjanowski.

Nie tylko natura, ale i kultura miały ogromny wpływ na to, jak dziś przeżywamy i rozumiemy miłość. Romantyczne gesty, święta takie jak Walentynki czy opowieści o wielkich miłościach to efekt tysięcy lat kulturowej ewolucji. Biologia tłumaczy mechanizmy, ale to kultura nadaje miłości jej wyjątkowy, indywidualny wymiar.