Amerykański aktor Val Kilmer, który zmarł na początku kwietnia 2025 roku miał wystąpić w produkcji "As Deep as the Grave", jednak z powodu choroby nowotworowej nie doszło to do skutku. Choć nie do końca. Okazuje się, że za sprawą wykorzystania nowoczesnej technologii twórcom filmu udało się to zmienić - informuje magazyn "Variety".
- Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Gazeta, cytując scenarzystę i reżysera "As Deep as the Grave", Coerthe Voorheesa informuje, że postać ojca Fintana, która "zagrała" w imieniu zmarłego aktora sztuczna inteligencja była napisana z myślą właśnie o Valu Kilmerze.
Reżyser podkreśla, że czerpał z - jak się wyraził - "jego indiańskiego dziedzictwa" a także miłości, jaką darzył Południowy Zachód. Śmierć aktora, który odszedł 1 kwietnia 2025 roku, pokrzyżowała więc plany twórcom tej produkcji.
Dzięki wsparciu rodziny, która wyraziła zgodę na zastosowanie dość oryginalnego rozwiązania, Val Kilmer finalnie "pojawił się" w filmie. Wykorzystano sztuczną inteligencję do odtworzenia wizerunku oraz głosu aktora.
Najbliżsi aktora - jak informuje magazyn "Variety" - podkreślali, że udział w tej produkcji był niezwykle ważny. I to właśnie dlatego twórcy filmu zgodzili się na zastosowanie rozwiązania, które od pewnego czasu jest tematem dyskusji w środowisku aktorskim. Nie każdemu się bowiem podoba korzystanie z AI przy realizacji filmowych produkcji.
Cyfrowe odwzorowanie Kilmera pojawia się dość często w filmie. Jak podkreśla gazeta, "twórcy wykorzystali zarówno archiwalne materiały z młodości aktora, jak i nagrania z ostatnich lat jego życia, tak by ukazać postać ojca Fintana na różnych etapach".
Aktora nie tylko widać w filmie, ale też i słychać. Głos Vala Kilmera pojawia się bowiem w soundtracku produkcji. Aktor miał za sobą operację tracheotomii, która zmieniła jego głos. Ale i ten fakt okazał się być inspiracją dla twórców filmów. Jak podkreśla bowiem producent John Voorhes, postać Fintana - podobnie jak aktor - walczy z poważną chorobą. Chodzi o gruźlicę. Ta historyczna postać odzwierciedlała rzeczywisty stan Vala, gdy chorował na raka - ocenia producent filmu.
"As Deep as the Grave" to opowieść historii archeologów - Ann i Earla Morrisów - prowadzących wykopaliska w Canyon de Chelly w Arizonie. Próbują oni możliwie najdokładniej odtworzyć dzieje ludu Nawaho. W ich rolę wcielili się Abigail Lawrie oraz Tom Felton.
Przygotowania do powstania filmu trwały 6 lat. Tak długi czas tworzenia filmu był spowodowany m.in. pandemią koronawirusa Covid-19, która spowodowała, że wiele branż na świecie napotkały na problemy w codziennym funkcjonowaniu.
Jak z kolei pisze Onet, Val Kilmer jeszcze za życie współpracował z firmą, która zajmowała się tworzeniem syntezatora głosu opartym na AI. Aktor zmarł w wieku 65 lat.