W wieku 47 lat zmarł Brad Arnold - założyciel i wokalista amerykańskiego zespołu rockowego 3 Doors Down. Artysta zmagał się z chorobą nowotworową.

REKLAMA

Informacja o śmierci Brada Arnolda została opublikowana na profilach społecznościowych zespołu 3 Doors Down. Jak podkreślono, odszedł on we śnie, otoczony najbliższymi.

Wokalista zmagał się z chorobą nowotworową, która zaatakowała jego nerki i płuca. W maju 2025 r. poinformował o tym swoich fanów.

W oświadczeniu zespołu podkreślono, że Brad Arnold pomógł zdefiniować na nowo mainstreamową muzykę rockową. Przypomniano też, że hit, który miał przełomowe znaczenie w historii grupy - "Kryptonite" - napisał jako 15-latek na lekcji matematyki.

"Jego muzyka rozbrzmiewała daleko poza sceną, tworząc chwile więzi, radości, wiary i wspólnych doświadczeń" - napisali koledzy Arnolda z zespołu. Dodali, że był kochającym mężem, a osoby, które znały go prywatnie, były poruszone jego życzliwością, humorem i wielkodusznością.

Na końcu oświadczenia znalazła się informacja, że rodzina muzyka dziękuje za okazane jej wsparcie, a jednocześnie prosi o uszanowanie jej prywatności w tym trudnym czasie.

Jak przypomina portal TMZ, zespół 3 Doors Down w 2017 r. wystąpił na koncercie z okazji inauguracji prezydentury Donalda Trumpa.