Pod koniec zeszłego roku Amanda Seyfried obiecywała, że zrobi wszystko, by ponownie zabrać widzów w roztańczoną podróż na słoneczną wyspę Kalokairi. Dziś już wiemy – trzecia odsłona kultowej serii „Mamma Mia!” została właśnie oficjalnie potwierdzona. Co więcej, poznaliśmy nazwisko reżysera – tym razem za kamerą stanie Paul Feig, znany z takich hitów jak „Zwyczajna przysługa” czy „Pomoc domowa”.
- Amanda Seyfried oficjalnie potwierdziła powstanie trzeciej części "Mamma Mia!".
- Film jest na wczesnym etapie przygotowań - nie ujawniono jeszcze fabuły ani daty premiery.
- Do obsady najprawdopodobniej powrócą Amanda Seyfried, Christine Baranski, Stellan Skarsgård, a możliwy jest także powrót Meryl Streep.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na stronę główną RMF24.pl
Kiedy w 2008 roku na ekrany kin trafiła pierwsza filmowa adaptacja musicalu "Mamma Mia!", nikt nie spodziewał się aż takiego fenomenu. Produkcja w reżyserii Phyllidy Lloyd, do której ścieżkę dźwiękową stworzyła legendarna ABBA, podbiła serca widzów na całym świecie. Na ekranie pojawiła się prawdziwa plejada gwiazd: Meryl Streep, Colin Firth, Pierce Brosnan czy Amanda Seyfried.
Film zarobił zawrotne 700 milionów dolarów.
Dziesięć lat później, w 2018 roku, pojawiła się druga część - "Mamma Mia! Here We Go Again". Choć nie powtórzyła finansowego sukcesu poprzednika, zarabiając ponad połowę tej kwoty, wciąż przyciągnęła do kin miliony widzów i rozbudziła apetyt na więcej. Od tamtej pory fani regularnie pytali o możliwość powrotu do słonecznej Grecji.
Spekulacje o kontynuacji serii powracały niemal co roku, ale to właśnie Amanda Seyfried, odtwórczyni roli Sophie, stała się twarzą walki o trzecią część. W grudniowym wywiadzie dla magazynu "People" otwarcie przyznała, że będzie lobbować za powstaniem filmu "aż zsinieje na twarzy". Aktorka snuła wizję fabuły osadzonej wokół wychowywania dzieci na greckiej wyspie - pomysłu, który wydał się zarówno świeży, jak i intrygujący.
Najnowsze doniesienia potwierdzają: Seyfried dopięła swego. W podcaście "On Film...with Kevin McCarthy" 40-letnia gwiazda zdradziła, że prace nad "Mamma Mia! 3" oficjalnie ruszyły. Co więcej, projekt ma już reżysera - został nim Paul Feig, z którym Seyfried współpracowała przy thrillerze "Pomoc domowa". Plotki o udziale innych twórców zostały więc ucięte - Feig był pierwszy i to on poprowadzi taneczną ekipę na planie.
Chociaż szczegóły fabuły i harmonogram zdjęć wciąż owiane są tajemnicą, jedno jest pewne - kompletowanie obsady nie będzie trudne. Poza Amandą Seyfried, chęć udziału w projekcie wyraziły już Christine Baranski i Stellan Skarsgård. Największą niespodzianką może być jednak powrót Meryl Streep. Jej bohaterka zginęła w poprzedniej części, ale twórcy nie wykluczają, że znajdą sposób na jej powrót - nawet jeśli miałby to być zabieg retrospekcyjny lub kreatywne nawiązanie do przeszłości.
Na razie szczegóły dotyczące fabuły, a nawet daty rozpoczęcia zdjęć, nie zostały ujawnione. Paul Feig ma w planach realizację sequeli swoich dwóch innych hitów ("Zwyczajnej przysługi" i "Pomocy domowej"), więc wejście na plan "Mamma Mia! 3" może się nieco opóźnić. Jednak zainteresowanie ze strony gwiazd i ogromna rzesza fanów na całym świecie sprawiają, że projekt jest jednym z najgorętszych tematów w Hollywood.