Dowódca logistyki ukraińskich sił powietrznych oraz szef zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w jednym z obwodów zostali zatrzymani w związku z korupcją przy budowie schronów dla samolotów - poinformował w środę prokurator generalny Rusłan Krawczenko. Dodał, że zostali ujęci na gorącym uczynku, podczas próby przekazania łapówki.
Krawczenko przekazał w komunikatorze Telegram, że "uczestnicy procederu korupcyjnego" zostali zatrzymani w środę na gorącym uczynku "podczas próby przekazania korzyści majątkowej". "Skonfiskowano 320 tys. dolarów" - dodał.
Sprawa ma związek z korupcją przy budowie schronów dla samolotów. Prokurator przypomniał, że w maju ubiegłego roku podjęto decyzję o przeznaczeniu 1,4 mld hrywien (obecnie ok. 116 mln zł) na budowę schronów dla samolotów w formie modułowych, łukowych konstrukcji składanych.
"Kontrole Departamentu Kontrwywiadu Wojskowego SBU wykazały poważne naruszenia: projekty nie spełniały wymogów bezpieczeństwa, konstrukcje nie zapewniały odpowiedniej ochrony lotnictwa, a koszt prac był znacząco zawyżony" - podkreślił Krawczenko.
Mimo to rozpoczęto przekazywanie zaliczek w ramach zawartych umów. Według prokuratora "dowódca logistyki zwrócił się do szefa zarządu SBU w jednym z obwodów z prośbą o ‘pomoc’ w przekupieniu kierownictwa kontrwywiadu wojskowego", a ten zgodził się i wystąpił jako "gwarant" porozumienia, włączając jednego z wykonawców do schematu korupcyjnego.
Z ustaleń śledczych wynika, że urzędnicy zaproponowali 1 proc. finansowania inwestycji, czyli ok. 13 mln hrywien (1 mln zł), "za ukrycie sprzeniewierzenia środków budżetowych". Według prokuratora planowano również zaangażowanie "lojalnych" audytorów do sporządzenia fikcyjnych opinii na temat jakości budowy.
Według danych portalu Ukraińska Prawda chodzi o dowódcę logistyki Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy pułkownika Andrija Ukrainca oraz szefa zarządzania SBU w obwodzie żytomierskim pułkownika Wołodymyra Kompanienczenkę.