Czworo migrantów zmarło w pobliżu granicy chorwacko-słoweńskiej, a dwóch mężczyzn w ciężkim stanie trafiło do szpitala - poinformowała chorwacka policja. Inni migranci, którzy trafili do ośrodka detencyjnego, powiedzieli, że "podczas transportu znajdowali się w nieludzkich warunkach".

REKLAMA

Chorwacka policja poinformowała w poniedziałek o odnalezieniu ciał czterech migrantów w rejonie miasta Donje Priliszće, około 70 kilometrów na południowy zachód od Zagrzebia. Dwóch mężczyzn w ciężkim stanie przewieziono do szpitala.

Funkcjonariusze nie ujawnili narodowości ofiar ani okoliczności ich śmierci.

Trzynaścioro innych migrantów zostało umieszczonych w ośrodku detencyjnym. Zatrzymani relacjonowali, że "podczas transportu znajdowali się w nieludzkich warunkach". Przemytnik, który prowadził grupę, zbiegł z miejsca zdarzenia. Policja wszczęła śledztwo mające wyjaśnić przyczyny tragedii.

Chorwacja na szlaku migracyjnym

Chorwacja od lat pozostaje jednym z kluczowych krajów tranzytowych dla migrantów próbujących przedostać się do Europy Zachodniej tzw. szlakiem bałkańskim. Według danych unijnej agencji Frontex, w ubiegłym roku granicę tą trasą próbowało przekroczyć ponad 12,5 tysiąca osób.

Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji alarmuje, że od 2014 roku na bałkańskim szlaku zginęło lub zaginęło ponad 400 migrantów. Tragiczne wydarzenia z ostatnich dni po raz kolejny pokazują, jak niebezpieczna jest ta droga i jak wielkim ryzykiem obarczone są próby nielegalnego przekroczenia granicy.