Liczba migrantów przebywających w Unii Europejskiej osiągnęła w 2025 roku rekordowy poziom 64,2 miliona. To spory wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Dane obrazują zmiany w unijnej strukturze społecznej w momencie historycznym, w którym mamy do czynienia z licznymi wstrząsami geopolitycznymi.
- Ilu migrantów jest w Unii Europejskiej?
- W jakich krajach obciążenie migracją jest największe?
- Jak na tle Europy wypada Polska?
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
W stosunku do roku 2024, w 2025 odnotowano wzrost liczby migrantów o 2,1 mln - wynika z opublikowanego w środę raportu Centrum Badań i Analiz Migracyjnych RFBerlin. Liczba osób urodzonych za granicą w UE wzrosła z około 40 milionów w 2010 roku do około 64 milionów w 2025 roku.
To kontynuacja długoterminowego trendu wzrostowego, choć dynamika nieco osłabła w porównaniu z rekordowym rokiem 2023-2024. Największy wpływ na te statystyki miały migracje związane z wojną w Ukrainie oraz długofalowe procesy demograficzne.
Niemcy pozostają krajem o największej liczbie osób urodzonych za granicami. U naszych zachodnich sąsiadów, migrantów jest około 18 milionów (72 proc. w wieku produkcyjnym) i stanowią oni około 21,2 proc. całej ludności RFN.
"Niemcy pozostają głównym celem migracji w Europie, zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i, w dużej mierze, w odniesieniu do liczby ludności" - powiedział, cytowany przez agencję Reutera Tommaso Frattini, jeden z autorów raportu.
Co ciekawe, to Hiszpania odnotowała najszybszy wzrost w ostatnim czasie, przyjmując około 700 000 osób i zwiększając populację osób urodzonych za granicą do 9,5 miliona. To wzrost o 8 proc., ponad dwukrotnie wyższy niż unijna średnia.
Nadal Niemcy pozostają krajem, który przyjął największą liczbę uchodźców - 2,7 mln. Jest to efekt zarówno niedawnych migracji, jak i długoterminowych zobowiązań w zakresie ochrony uchodźców.
Chociaż Niemcy pozostają głównym krajem docelowym, to jednak mniejsze państwa, takie jak Malta (32 proc.), Cypr (28 proc.) czy Luksemburg (52 proc.), mierzą się z największym obciążeniem migrantów w stosunku do liczby ludności.
W 2025 roku 74 proc. wszystkich wniosków o azyl w UE złożono w Hiszpanii, Włoszech, Francji i Niemczech. Każdy z tych krajów mierzy się z inną strukturą pochodzenia wnioskodawców - w Niemczech dominują obywatele Afganistanu i Syrii, w Hiszpanii - Wenezueli, a we Francji czy we Włoszech nie ma wyraźnej dominacji jednej narodowości.
Jako "imigrantów" lub "osoby urodzone za granicą" ośrodek badawczy zdefiniował osoby mieszkające w kraju innym niż kraj urodzenia lub osoby o nieznanym kraju urodzenia.
Należy także rozróżnić migrantów od uchodźców. W przypadku tych pierwszych uznaje się, że decyzja o wyjeździe do innego kraju była dobrowolna. W przypadku drugich mówimy o lokalnych uwarunkowaniach, które zmusiły ludzi do wyjazdu i objętych ochroną na bazie prawa międzynarodowego.
Polska, choć przyjęła około miliona uchodźców, wciąż pozostaje poniżej średniej unijnej pod względem udziału w populacji i zamyka zestawienie krajów z kwotą 2,6 proc. migrantów na całość populacji. Większość uchodźców to osoby objęte ochroną tymczasową po wybuchu wojny w Ukrainie.
Polska zajmuje jednak dość wysokie miejsce w zestawieniu, jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę uchodźców do populacji. O ile najwyższy wskaźnik ma Cypr (4,8 proc.), Czechy (3,5 proc.) i Niemcy (3,2 proc.), o tyle Polska zaklasyfikowana została do średniej półki z odsetkiem wynoszącym 2,8 proc.
Polska, mimo dużej liczby przyjętych uchodźców, wciąż ma jeden z najniższych odsetków osób urodzonych za granicą w całej UE. W ostatnich latach Polska stała się jednym z głównych krajów docelowych dla uchodźców z Ukrainy, co znacząco wpłynęło na strukturę migracyjną kraju. W statystykach migracyjnych Polska wyróżnia się dużą liczbą nowych przyjazdów, ale wciąż relatywnie niskim udziałem migrantów w całej populacji.
W przeliczeniu na liczbę mieszkańców Polska nie należy do krajów o największej intensywności napływu migrantów - wskaźnik ten jest znacznie niższy niż w krajach takich jak Malta, Cypr czy Luksemburg.