Olbrzymia mobilizacja w wyborach parlamentarnych na Węgrzech. Do godziny 13 frekwencja wyniosła ponad 54 proc. W Budapeszcie są wysłannicy RMF FM Maciej Sołtys i Jakub Rybski.

REKLAMA

  • Na Węgrzech trwa rekordowa mobilizacja wyborców w parlamentarnych wyborach.
  • Mieszkańcy Budapesztu tłumnie ruszyli do urn już od wczesnych godzin, wielu z nich deklaruje chęć zmian w kraju.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Węgierskie wybory relacjonują dla Was wysłannicy RMF FM Maciej Sołtys i Jakub Rybski.

W niedzielę po 19:00 zapraszamy do Faktów RMF FM, Radia RMF24 oraz kanału YouTube RMF24 na nasz program specjalny.

Wysoka frekwencja w wyborach na Węgrzech

W niedzielnych wyborach dochodzi do starcia obozów premiera Viktora Orbana i lidera opozycji Petera Magyara.

Do godziny 9 frekwencja wyniosła niemal 17 proc. - informowali wysłannicy RMF FM do Budapesztu. Cztery lata temu, podczas poprzednich wyborów, o tej porze tylko 10,31 proc. Węgrów miało już głosowanie za sobą.

W trwających w niedzielę wyborach do godziny 11 frekwencja wyniosła już 37,98 proc., a do godziny 13 - 54,14 proc.

Narodowe Biuro Wybocze (NVI) poinformowało, że w wyborach wzięły już udział 4 075 272 osoby. W 2018 roku do godziny 13 w wyborach parlamentarnych wzięło udział 42,32 proc. uprawnionych do głosowania, a w 2022 r. odsetek ten wyniósł 40,01 proc.

Rekordowa frekwencja?

Większość Węgrów, z którymi rozmawiali nasi dziennikarze, poszła zagłosować już z samego rana. Wielu mieszkańców Budapesztu podkreśla, że idą dziś do urn przede wszystkim, bo chcą zmian w ich kraju.

Węgierscy analitycy przewidują, że możemy się dziś wieczorem spodziewać rekordowej frekwencji, nawet 75 lub 80-procentowej.

Największą mobilizację widać w tej chwili w okręgach wyborczych w środkowej i południowo-wschodniej części kraju.

Węgierskie media o wyborach

Dziennikarze RMF FM od rana śledzą też media nad Dunajem. Prorządowy dziennik Magyar Nemzet podkreśla, że wysoka frekwencja to znak, że demokracja na Węgrzech ma się dobrze. "Stwierdzenie, że każdy głos się liczy, nigdy nie było bardziej prawdziwe niż teraz" - powiedział z kolei w publicznym Radiu Kossuth zastępca dyrektora ds. prawnych Centrum Praw Podstawowych. Pojawiają się też pojedyczne doniesienia o niszczeniu plakatów Viktora Orbana przez aktywistów Tiszy.

Opozycyjny portal Telex, cytując jednego z analityków, zauważa, że nowi wyborcy, którzy idą dziś głosować, pochodzą głównie z miast a nie ze wsi, co może oznaczać kłopoty dla Viktora Orbana, którego bastiony zlokalizowane są na węgierskiej prowincji. Portal 444 z kolei radzi wyborcom, jak zachować się jeśli w lokalu wyborczym zauważą nieprawidłowości.

Głosowanie potrwa do godziny 19:00. Pierwsze szczątkowe wyniki, według narodowego biura wyborczego na Węgrzech, mogą pojawić się po 20:00.