Eurodeputowani zdecydowali w głosowaniu o wzmocnieniu klauzul ochronnych dla rolników w umowie z krajami Mercosuru. Wzmocnione klauzule przyjęto znaczną większością głosów (31 "za", 9 "przeciw", 3 wstrzymujące się), mimo że PE wstrzymał ratyfikację samej umowy, kierując ją do TSUE, by zbadał jej zgodność z unijnym prawem. Teraz nad rozporządzeniem UE w sprawie tych bezpieczników zagłosuje cały PE.
- Eurodeputowani przegłosowali wzmocnienie klauzul ochronnych dla rolników w umowie UE z krajami Mercosuru.
- Klauzule mają zapewnić większą ochronę rolników, niż przewiduje to sama umowa, obowiązując od momentu jej wejścia w życie.
- PE wstrzymał ratyfikację umowy i skierował ją do TSUE w celu sprawdzenia zgodności z prawem UE.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Chodzi o to, żeby ochrona rolników była większa niż ta, którą zapewnia sam tekst umowy. I żeby ta większa ochrona obowiązywała, jak tylko umowa z Mercosurem wejdzie w życie.
Głosowanie klauzul było zaplanowane jeszcze zanim PE zdecydował o skierowaniu umowy do TSUE. Chodzi o klauzule, które wynegocjowali między innymi polscy eurodeputowani Krzysztof Hetman i Dariusz Joński.
Zgodnie z nimi wzrost importu produktów wrażliwych (takich jak wołowina, drób, cukier) o 5 proc. lub spadek ich cen o tę samą wartość pozwala Komisji Europejskiej na błyskawiczne nałożenie ceł ochronnych. Ponadto KE ma stale monitorować sytuację i składać co pół roku sprawozdania.
Bezpieczniki będą uruchamiane na wniosek nawet jednego kraju. Klauzule są zapisane w unijnym rozporządzeniu, a więc unijnym prawie.
Kraje Mercosuru ostrzegają przed ich stosowaniem, podkreślając, że stanowią ze strony UE protekcjonizm. Mówił o tym minister spraw zagranicznych Paragwaju czy prezydent Argentyny.
KE i Niemcy dążą szybkiego wdrożenia tymczasowego tej umowy, chociaż i tak nie nastąpi to wcześniej niż za 4-5 miesięcy. Do tymczasowego wejścia w życie umowy potrzebna jest ratyfikacja przynajmniej jednego kraju Mercosuru. Następnie muszą minąć dwa miesiące.